Czy nazwa firmy, której nie zastrzeżono w Urzędzie Patentowym jest jakoś chroniona?

Znak towarowy warto zastrzec. fot. Pexels
Znak towarowy warto zastrzec. fot. Pexels
Każde przedsiębiorstwo działa pod bardziej bądź mniej oryginalną nazwą. Możesz ją zastrzec w Urzędzie Patentowym jako znak towarowy. W ten sposób otrzymujesz bardzo silną ochronę prawną. Co jednak, jeżeli jej nie zarejestrujesz? Panuje popularny mit, że taka nazwa nie jest wtedy w żaden sposób chroniona. Czy tak faktycznie jest? Czy opłaca się chronić nazwę firmy w Urzędzie Patentowym? Dowiesz się tego z poniższego artykułu.

Co to są znaki towarowe?

Ze znakami towarowymi masz do czynienia na każdym kroku. I jako przedsiębiorca i jako konsument. Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które odróżnia towary/usługi jednego przedsiębiorcy od tego samego rodzaju towarów/usług drugiego przedsiębiorcy.

Najczęściej spotykamy znaki w formie nazwy (znak słowny) lub logo (znak słowno-graficzny). Jednak jest ich zdecydowanie więcej. Do takich najciekawszych należą oznaczania zgłaszane jako znaki towarowe:

  • przestrzenne (cukierek Toffifee, kapsel od napojów Tymbark);
  • w formie koloru (pomarańczowy dla Orange, żółty dla Kärcher);
  • dźwiękowe (ryk lwa wytwórni Metro Goldwyn Mayer, oddech Dartha Vadera);
  • stanowiące wzór (kratka Burberry, monogram Louis Vuitton).

Zobacz również:

Różnica między znakiem towarowym zastrzeżonym a niezastrzeżonym

Jak wskazuje sama nazwa – zarejestrowany znak towarowy jest chroniony w Urzędzie Patentowym. Po przejściu procedury zgłoszeniowej, urząd udziela prawa ochronnego oraz wydaje świadectwo ochronne. Daje to ograniczony monopol na terenie całego kraju. Od teraz w ramach wskazanych towarów i usług konkurencja nie może posługiwać się takim oznaczeniem.

Różnicę między nazwą zastrzeżoną a niezastrzeżoną idealnie pokazują poniższe mapki.

image

Jak widzisz, ochrona po rejestracji obejmuje nawet terytorium, gdzie jeszcze nie działasz. To bardzo często zmienia wręcz zasady gry, jeżeli dochodzi do naruszenia prawa.

Nazwa przedsiębiorstwa, które nie zastrzegło swojej marki w Urzędzie Patentowym, chroniona jest jedynie lokalnie. Taka ochrona ogranicza się czasami tylko do danego miasta, a nawet osiedla czy dzielnicy. Przykładem lokalnej ochrony mogą być na przykład pizzerie. Najczęściej dowożą one swoje produkty w promieniu kilku kilometrów od lokalu.

Czy prawo chroni niezarejestrowaną nazwę firmy?

Duże korporacje często zgłaszają swoje marki do ochrony, zanim zanim w ogóle wprowadzą je na rynek. Jest to bardzo rozsądne podejście. Co jednak z mniejszymi firmami, które często nie wiedzą w ogóle, że jest możliwość uzyskania takiej formalnej ochrony? Ewentualnie bagatelizują sensowność inwestowania w taką rejestrację.

Niezarejestrowane znaki towarowe są automatycznie chronione także przez darmowe przepisy. To zabezpieczenie jest jednak na minimalnym poziomie. W przypadku ewentualnego sporu przedsiębiorcy muszą często się nieźle nagimnastykować, aby udowodnić, że to prawo ich obejmuje. Paradoksalnie dochodzenie roszczeń w oparciu o znaki niezarejestrowane jest droższe, bo wymaga poświęcenia wiele czasu na zgromadzenie dowodów.

Jeżeli nie zastrzegłeś nazwy firmy, to możesz skorzystać z przepisów:

  1. kodeksu cywilnego (prawo do firmy);
  2. ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (ochrona oznaczenia);
  3. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (o ile twoja nazwa firmy może być zakwalifikowana jako utwór).
Na pierwsze dwie podstawy prawne możesz się powoływać, o ile wykażesz, że danym oznaczeniem komercyjnie posługiwałeś się jako pierwszy. 

Zasada „kto pierwszy ten lepszy” przy rejestrowaniu znaków

Znaki towarowe rejestrowane są w Urzędzie Patentowym na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”. Jeżeli więc konkurent zgłosi identyczną albo podobną nazwę do Twojej, to najpewniej otrzyma taką ochronę. To zresztą taktyka działania trolli patentowych, które kradną cudze marki.

Teoretycznie takie prawo możesz później próbować unieważnić, ale nie jest to zadanie proste. Poza tym odbywa się w ramach postępowania spornego.

Na tym etapie musisz przedstawić wiele mocnych dowodów, które będą wskazywać, że to właśnie Ty jako pierwszy posługiwałeś się daną nazwą. Dodatkowo musisz wskazać, na jakim terytorium oferowałeś swoje towary albo świadczyłeś usługi.

Czasami z przyczyn formalnych, choć na rynku byłeś pierwszy, nie unieważnisz konkurentowi znaku towarowego. Przykładowo nie uda Ci się to, jeżeli działałeś tylko lokalnie w niewielkim wymiarze. Podobnie, jeżeli używałeś danej nazwy pierwszy, ale nie ma jej w twojej firmie czyli nazwie przedsiębiorcy widniejącej w KRS czy CEIDG. Spokojnie można powiedzieć, że unieważnienie znaku towarowego jest nawet 10 razy trudniejsze niż sama rejestracja.

Czy warto chronić nazwę firmy w Urzędzie Patentowym?

Zdecydowanie tak. Jak wskazywałem powyżej, jeżeli będziesz ze zgłoszeniem pierwszy, to skutecznie zabezpieczysz się przed działaniem trolli patentowych. Dzięki takiej rejestracji stajesz się pełnoprawnym właścicielem swojej marki. W ten sposób łatwiej będziesz usuwać nieuczciwą konkurencję.

Za pomocą otrzymanego świadectwa ochronnego z łatwością wykażesz:

  • od kiedy przysługują Ci prawa ochronne;
  • na jakim terytorium obowiązuje ochrona;
  • jakie towary i usługi są objęte ochroną.
Takie świadectwo ochronne często „hipnotyzuje ludzi”. Pozwala to szybko i łatwo usunąć konkurenta o podobnej nazwie z Allegro, Amazona czy OLX. Wystarczy wysłać dosłownie jednego maila ze skargą. Analogicznie działa to na Facebooku. Zauważ, że możesz to wszystko osiągnąć bez angażowania w sprawę prawników i sądu.
Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka