Dziennikarz uderzył w nasze narodowe danie. Polacy rzucili się w obronie pierogów

Polacy bronili honoru pierogów w internecie. Fot. Pixabay
Polacy bronili honoru pierogów w internecie. Fot. Pixabay
Cetin Cem Yilmaz, kanadyjski dziennikarz tureckiego pochodzenia, postanowił w oryginalny sposób skomentować wczorajszy mecz Meksyk - Polska. Szybko tego pożałował, bo Polacy nie pozostali mu dłużni. Przedmiotem internetowej kłótni stało się nasze słynne narodowe danie, czyli pierogi.

Lewandowski nie strzelił karnego

Polacy mogli wygrać pierwszy mecz na katarskim mundialu z Meksykiem, ale w 58. minucie Robert Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego, który sam wywalczył - jego strzał obronił Guillermo Ochoa. W drużynie narodowej "Lewy" po raz ostatni nie zdobył bramki z "jedenastki" w 2010 roku. "To boli, ale patrzymy na kolejny mecz" - przyznał napastnik Barcelony.

Sytuację na murawie skomentował Cetin Cem Yilmaz, kanadyjski dziennikarz tureckiego pochodzenia, współpracujący m.in. z UEFA. Grę Polaków porównał do pierogów.

"Polska gra bez smaku, jak pierogi"

- Polska [gra], tak jak jej narodowe danie - pierogi, na pierwszy rzut oka wygląda smakowicie, a jednak okazuje się całkiem bez smaku - stwierdził Yilmaz.

To zdanie wywołało burzę. Co ciekawe, fani bronili bardziej pierogów niż gry reprezentacji Polski.

"Kebabie. Z nami koniec”

"Mogę znieść nienawiść do naszej drużyny, mogę znieść ich porażki, ale nie mogę znieść nienawiści do pierogów" - to jeden z komentarzy. "Co ty piszesz?", "Nigdy więcej nie wypowiadaj się o pierogach w ten sposób" - pisali poirytowani Polacy.

"Ej, ja rozumiem polski futbol, ale pierogi, panie turek, to ty szanuj" – skomentował dziennikarz Marcin Prokop. „Kebabie. Z nami koniec” – dodał bloger Michał Sadowski.

Dziennikarz zaczął się tłumaczyć - Próbowałem tego w Warszawie i Gdańsku na EURO 2012 i kilka razy w Toronto. Może miałem pecha, może to nie dla mnie - odpisał Yilmaz. - I zdecydowanie nie czuję się urażony waszymi komentarzami na temat tureckiego i kanadyjskiego jedzenia. Nie przejmujcie się tym. Każdy ma swój gust - dodał.

Yilmaz przyznał też, że choć nie lubi pierogów, to coś łączy go z Polakami. - Może was to jakoś pocieszy - przez karniaka Lewandowskiego przegrałem zakład. Zatem jedziemy na tym samym wózku - napisał. Ostatecznie miał już dosyć dyskusji o pierogach i usunął wpis.

ja

Czytaj też:

Lubię to! Skomentuj49 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura