Marcin Daniec tego się nie spodziewał. Skandowali "będziesz siedział"

Redakcja Redakcja Celebryci Obserwuj temat Obserwuj notkę 48
Marcin Daniec podczas swojego wystąpienia na Polsat SuperHit Festival postanowił zaprezentować nowy skecz. Miało być zabawnie, a wyszło... średnio. Starczy powiedzieć, że satyryka wybuczano i wygwizdano. Teraz się tłumaczy.

Trzeciego dnia Polsat SuperHit Festival doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Jednym z prowadzących imprezę był Marcin Daniec, polski satyryk i stand-uper. Jak to ten komik ma w zwyczaju, ze sceny rzucał obfito politycznymi żartami. Nie zabrakło żartów z Donalda Tuska, Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego.  


Żarty z Tuska, Morawieckiego i Kaczyńskiego

– Podchodzi prezes pod pomnik Piłsudskiego, a pod nim piłsudczyk mówi: "Witamy naczelniku". Jak to usłyszał, ze śmiechu o mało co nie runął Piłsudski. Na prezesa. (...) Donaldinio podjechał do Warszawy osiem miesięcy temu. Pociągiem. Mój sąsiad mówi, że na skromniaka idzie – opowiadał rozbawiony Daniec ze sceny.

Publiczność już na początku nie była szczególnie porwana żartami satyryka, w pewnym momencie doszło jednak do sytuacji, która zmieniła nastroje na widowni o 180 stopni. Daniec bowiem podzielił zgromadzonych w Operze Leśnej na "platformę" i "pisowców". Ci pierwsi mieli go witać z radością, drudzy skandować: "Będziesz siedział!".  


Daniec nie wytrzymał

Publika na taki skecz zareagowała gwizdami i buczeniem. Żart z dzieleniem widowni na pół nie spodobał się praktycznie nikomu, a Daniec skwitował to jedynie słowami: "Idź się przesiądź, jak ci nie pasuje. Bawić się nie umiecie...". Odzew po tym skeczu był jednak tak duży, że satyryk postanowił wyjaśnić sytuację. Zrobiło się jeszcze dziwniej!

Gwizdanie i buczenie Daniec w rozmowie z Onetem wyjaśnił faktem... niechęci publiczności do PiSu. Z jego perspektywy cała sytuacja wyglądała w ten sposób:

– Chciałbym podkreślić, że to nie ja podzieliłem w Operze Leśnej publiczność. Ten podział pojawił się już kilkadziesiąt lat temu. To była genialna, cudowna reakcja widowni, która udawała, że nie chce być PiS-em - mówił. Daniec zasłużył na takie traktowanie? 

Fot. Marcin Daniec/PAP, Marcin Gadomski

Salonik24


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj48 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości