Szulakowski idzie do polityki
Szulakowski jest weteranem polskiego MMA, który bije się od 2010 roku. Chciał szturmem podbić KSW, ale chociaż walczył bardzo efektownie, to nie zawsze efektywnie, bo z czołowymi zawodnikami odnosił porażki. W pięciu ostatnich walkach ani razu nie zwyciężył. Zremisował z Arturem Sowińskim, ale przegrywał z Marianem Ziółkowskim, Szamilem Musajewem i w walce o pas - przez poddanie - z Mateuszem Gamrotem, który obecnie z powodzeniem walczy w najlepszej organizacji na świecie UFC.
Przed rokiem Szulakowski przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Normanem Parke (były też były zawodnik KSW), ale na gali freak-fightowej Prime MMA. W sobotę stoczy drugą walkę dla tej organizacji - z Pawłem "Trybsonem" Trybałą.
Z KSW do Konfederacji
Swoje plany polityczne Szulakowski ujawnił w rozmowie z branżowym kanałem Fightsport.
Prowadzący wywiad zauważył: - Stałeś się Konfederatą.
- Tak. Mam zamiar teraz startować na radnego miasta Namysłów, za pięć lat mam zamiar startować na posła, bo mnie do tego namawiają - powiedział Szulakowski. - Ja jestem taki polityk, że jak będą oglądać te sesje, to będzie jak na Prime. Idę tam porządki robić, wiele rzeczy nie podoba mi się w Namysłowie.
Dlaczego Szulakowski wybrał Konfederację? Jak mówi, nie zgadza się ze wszystkimi postulatami tego ugrupowania, ale w większości są zbliżone do jego przekonań i da tej partii kredyt zaufania. Zawodnik dodał, że kiedyś uwierzył tak w Pawła Kukiza, który go zawiódł.
- Myślę, że jest tam grono ludzi, którzy wiedzą co robią i chcą dobrze dla Polski - powiedział Fightsport Szulakowski.
MAD
fot. screen z kanału FightsportPL
Czytaj dalej:
- Ruszyła wakacyjna promocja Orlenu na paliwa. Oto szczegóły oferty
- Fatalne wiadomości ws. Igi Świątek. Są powody do niepokoju
- Była „wina Tuska”. Teraz w TVP są buty Tuska
- Nowe ustalenia ws. tragedii na promie. Potwierdziło się najgorsze


Komentarze
Pokaż komentarze (4)