Znana sieć kablowa w tarapatach. Grozi jej kara za dziwne praktyki

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 11
Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów klienci UPC zostali obciążeni opłatą za dodatkowe kanały telewizyjne i wyższą prędkość internetu, choć tych świadczeń nie zamawiali, a świadczenie nowych usług powinno odbywać się na wniosek lub za uprzednią zgodą konsumentów.

W ramach programu „Więcej korzyści dla Ciebie”, spółka UPC Polska w okresie od 1 lutego 2019 r. do 1 kwietnia ubiegłego roku podwyższała abonament klientom, mającym umowy na czas nieoznaczony. Konsumenci otrzymywali od spółki wiadomości, z których dowiadywali się, że będą mieli dostęp do większej liczby kanałów, w tym programów premium lub szybszy internet. Wiązało się to z wprowadzeniem dodatkowej opłaty od 4 do 8 zł w zależności od posiadanego pakietu. Abonenci mogli całkowicie wypowiedzieć umowę ze spółką, zgłosić rezygnację z tych zmian przed ich wprowadzeniem lub korzystać z oferty - przy czym mieli w dalszym ciągu możliwość przez 6 miesięcy zrezygnować z niej i otrzymać zwrot różnicy w abonamencie. Wszystkie te opcje oznaczały jednak, że to na konsumentów zostanie przerzucony ciężar braku wyrażenia zgody na nowe usługi, których nie zamawiali. W umowach zawieranych z konsumentami takie działanie jest prawnie zakazane. 


Usługi inne od zamawianych w UPC

W ocenie Prezesa UOKiK, program „Więcej korzyści dla Ciebie” zakładał świadczenie usług o innych parametrach niż te, które zamówili konsumenci. Były to dla nich produkty nowe, a przedsiębiorca nie uzyskał zgody ani wyraźnego oświadczenia woli klientów w zakresie ich uruchomienia i naliczania dodatkowych opłat.

- Niedopuszczalne jest pobieranie opłat za niezamówione produkty i usługi. Pamiętajmy, iż włączenie jakichkolwiek świadczeń, odpłatne dodanie ich do wcześniej zawartej umowy, musi się odbyć za wyraźną i świadomą zgodą konsumentów, a brak odpowiedzi takiej zgody nie stanowi. Spółka UPC Polska narzuciła swoim klientom kształt produktów i ich wyższą cenę, po czym zobligowała ich do podjęcia działań w celu zablokowania zmian, o które nie wnioskowali - mówi prezes UOKiK, Tomasz Chróstny.

Sytuacji nie zmieniło to, że UPC Polska umożliwił klientom bezkosztowe zrezygnowanie z nowych usług w ciągu 6 miesięcy. Przedsiębiorca nie powinien jednostronnie zmieniać zakresu świadczonych usług lub uruchamiać nowych, a następnie wymagać od konsumentów opłacania wyższego abonamentu za niezamówione produkty lub wycofania się z nowych warunków.  


Taka kara grozi UPC

Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, spełnienie przez przedsiębiorcę świadczenia niezamówionego przez konsumenta, takie, jak to zaproponowane przez UPC, następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań. Jeśli zarzuty się potwierdzą, UPC Polska grozi kara do 10 proc. obrotu.

Przypomnijmy, że to nie są pierwsze zastrzeżenia UOKiK wobec UPC. W 2012 UOKiK nałożył na UPC Polska karę w wysokości 775 tys. zł (ok. 175,5 tys. euro) za zatajenie informacji istotnych dla procesu przejęcia spółki Aster. Dwa lata później Urząd zobowiązał UPC Polska do wypłaty rekompensat klientom za bezprawne podwyższenie wysokości abonamentu w 2014. Z kolei w 2019 UOKiK nałożył na UPC Polska blisko 33 mln zł kary m.in. za możliwość jednostronnego podwyższania abonamentu za kablówkę oraz zmiany istotnych warunków w wykonywanych umowach. 


Według UOKiK-u, operator stosował w umowach sześć niedozwolonych klauzul, dzięki którym m.in. bez uzasadnienia podnosił stawki abonamentu, pobierał opłatę za wizytę technika i jednostronnie zmieniał listy oferowanych kanałów. W 2020 UOKiK zobowiązał UPC Polska do wypłaty rekompensat klientom za bezprawne podwyższenie wysokości abonamentu w 2015. W 2022 Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta utrzymał w całości kary finansowe nałożone na popularną "kablówkę" w wysokości prawie 33 mln zł oraz obowiązek poinformowania konsumentów o rozstrzygnięciu. Uchylił natomiast rekompensaty dla abonentów w postaci zwrotu opłat. 


Tomasz Wypych

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka