Port w Ustce. Fot. Henryk Bielamowicz/CC BY-SA 4.0
Port w Ustce. Fot. Henryk Bielamowicz/CC BY-SA 4.0

Rosjanie w Ustce. Służby monitorują żeglarzy

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 44
Rosjanie, którzy trafili do portu w Ustce mają poważne problemy. Nie są uprawnieni do wjazdu do Polski, otrzymali oficjalną decyzję o odmowie wjazdu. Polskie służby monitorują sytuację. Wiemy, dlaczego w ogóle znaleźli się w Ustce.

Dwoje Rosjan w porcie w Ustce

Od niedzieli w porcie w Ustce cumuje jacht pod polską banderą. Na jego pokładzie było dwoje obywateli Rosji. Jednostka wpłynęła do polskiego portu w związku ze zgłoszeniem problemów z sercem przez kapitana jednostki. 

– Obywatele Rosji nie mieszczą się w katalogu osób uprawnionych do wjazdu na terytorium Polski, wydano decyzję o odmowie wjazdu – przekazał Interii Tadeusz Gruchalla, zastępca rzecznika prasowego komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Jacht nazywa się "Polina". To jednostka sportowo-żeglarska z rosyjską załogą na pokładzie. Kapitanem, najprawdopodobniej wyczarterowanego polskiego jachtu, jest mężczyzna, który wyruszył w rejs z kobietą - podał "Głos Koszaliński". 

Jacht znajduje się pod stałym monitoringiem polskich służb

W praktyce oznacza to, że Rosjanie nie mogą zejść na ląd. Jacht znajduje się pod stałym monitoringiem polskich służb.

– Na pokładzie jachtu pływającego pod polską banderą znajduje się dwoje obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy płynęli z Bałtijska do Bornholmu – mówił Gruchalla.


Gdy sztorm ustąpi, Rosjanie będą musieli wypłynąć

Jak doszło do całej sytuacji? Podczas rejsu kapitan jednostki zgłosił bosmanowi w Ustce, że potrzebuje pomocy medycznej w związku z problemami z sercem. 

Po zacumowaniu, pomoc została udzielona przez ratownika medycznego. – Zdaniem ratowników nie było konieczności hospitalizacji mężczyzny – wyjaśnił Gruchalla.

W związku ze sztormem na Bałtyku cudzoziemcy nie mogą opuścić Polski. Polacy pozwoli schronić się im w porcie. Jednostka jest monitorowana przez służby. Gdy sztorm ustąpi, będzie zmuszona natychmiast opuścić port.

Polskie służby skontrolowały jacht. Na pokładzie nie było przedmiotów niebezpiecznych ani zakazanych. Cudzoziemcy nie są poszukiwani – co natychmiast sprawdzono.

KW

Źródło zdjęcia: Port w Ustce. Fot. Henryk Bielamowicz/CC BY-SA 4.0

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo