źródło: PAP/Waldemar Deska
źródło: PAP/Waldemar Deska

Szybko stracona bramka i nieuznany gol. Emocje w meczu Rakowa

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 27
Piłkarze Rakowa Częstochowa niestety przegrali u siebie z FC Kopenhaga 0:1 (0:1) w meczu czwartej, decydującej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rewanż odbędzie się 30 sierpnia w Danii.

Emocje w meczu Rakowa Częstochowa z FC Kopenhaga

O wygranej duńskiej drużyny, której bramki strzegł Kamil Grabara, zadecydowało samobójcze trafienie Bogdana Racovitana w dziewiątej minucie. Jeden z piłkarzy FC Kopenhagi próbował wstrzelić piłkę w światło bramki, a piłka nieszczęśliwie odbiła się od Rumuna i zaskoczyła zaskoczyła bramkarza Rakowa Vladana Kovacevicia.

Kilka chwil później Raków był bliski wyrównania. Piłka wpadła do bramki strzeżonej przez Grabarę, ale po dłuższej analizie VAR sędzia odgwizdał spalonego.

Raków w II połowie był bliższy zdobycia bramki, ale zabrakło dokładności i odrobiny szczęścia. Świetnie spisywali się natomiast defensorzy duńskiej drużyny, którzy skutecznie wybijali wszystkie dośrodkowania piłkarzy z polskiej ligi.

Zwycięzcy dwumeczów awansują do fazy grupowej 32-zespołowej Ligi Mistrzów, natomiast przegrani wystąpią w grupach Ligi Europy, drugich pod względem prestiżu i nagród finansowych rozgrywek klubowych UEFA.

Duże pieniądze dla Rakowa. Ile zarobi mistrz Polski?

Za dotarcie do ostatniej rundy kwalifikacji Champions League na konto Rakowa wpłynie co najmniej 5,5 mln euro z tytułu premii UEFA. W przypadku awansu do fazy grupowej najbardziej prestiżowego z europejskich pucharów - co najmniej 15,5 mln.

Raków Częstochowa – FC Kopenhaga (0:1).

Bramka: Bogdan Racovitan (9, samobójcza).

Żółte kartki: FC Kopenhaga - Orri Oskarsson, Elias Jelert.

Sędzia: Irfan Peljto (Bośnia i Hercegowina).

Widzów: 11 600.

MB

Źródło zdjęcia: Raków Częstochowa FC Kopenhaga. FOT PAP/Waldemar Deska

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport