Lider PO Donald Tusk. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Lider PO Donald Tusk. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Opozycja podzielona ws. marszu Tuska. Trzecia Droga wyśle tam Petru

Redakcja Redakcja PO Obserwuj temat Obserwuj notkę 65
"Marsz miliona serc" organizowany przez Donalda Tuska odbędzie się w niedzielę 1 października. Zabraknie na nim jednak przedstawicieli opozycji. Liderzy Trzeciej Drogi mają inne plany na ten dzień, więc wyślą Ryszarda Petru, a Lewica stawia Koalicji Obywatelskiej warunek.

"Marsz miliona serc" 

Przypomnijmy, że po tym jak TVN24 ujawnił historię pani Joanny, Donald Tusk ogłosił zamiar zorganizowania marszu "miliona serc" 1 października. Demonstracja miałaby być skierowana przede wszystkim do tej części społeczeństwa, która czuje się zbulwersowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego uniemożliwiającego przeprowadzenie aborcji z przyczyn wad płodu. "Iskrą zapalną" do organizacji marszu miało być właśnie zdarzenie z udziałem kobiety po zażyciu tabletek wczesnoporonnych i policjantów.

Z biegiem czasu Donald Tusk, a także organizatorzy odbili od pani Joanny i mówią, że marsz ma pokazać, iż "wybory to jest starcie Polska kontra PiS". Mieszkanki Krakowa zabrakło w klipie, promującym demonstrację w centrum Warszawy. 


Marsz ma się rozpocząć w niedzielę 1 października o godzinie 12 na rondzie Dmowskiego w stolicy. Uczestnicy przejdą ulicą Marszałkowską, następnie Świętokrzyską i aleją Jana Pawła II. Marsz zakończy się na rondzie Radosława.

Niezgodność w opozycji 

Okazuje się jednak, że na marszu może zabraknąć Lewicy. Jej przedstawiciele mają stawiać warunek, by w ogóle pojawić się w Warszawie. Mianowicie liderzy chcą wystąpić na jednej, głównej scenie. "To pokłosie zamieszania, które miało miejsce podczas marszu 4 czerwca, na którym pojawili się i przemawiali Włodzimierz Czarzasty oraz Robert Biedroń, ale na autobusie z mało znanymi samorządowcami" – wskazuje Onet. 

Z kolei liderzy Trzeciej Drogi mają inne plany. - Marsz Miliona Serc to wydarzenie Koalicji Obywatelskiej, my mamy zaplanowanych tysiąc spotkań i to się dobrze uzupełnia - komentował w wywiadzie dla gazety.pl lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. - Od soboty do niedzieli w Polsce odbędzie się co najmniej tysiąc spotkań kandydatów Trzeciej Drogi. To jest taki weekend mobilizacji, dla każdego jest konkretne zadanie - dodał. 

Wiceprezes PSL, który jest szefem sztabu wyborczego ludowców, Adam Jarubas podkreślił, że Trzecia Droga konsekwentnie robi to, co zapowiadała. - Tak, jak zapowiadaliśmy w ten weekend będziemy docierać do najmniejszych nawet miejscowości, organizujemy akcję #TysiącSpotkań  - powiedział PAP. 

Trzaskowski zastąpi Tuska? 

Trzecia Droga na "Marsz miliona serc" ma wysłać Ryszarda Petru. W mediach pojawiają się też nieoficjalne informacje, że oprócz uzyskania efektu mobilizacyjnego, Donald Tusk namaści Rafała Trzaskowskiego na kandydata do objęcia urzędu premiera po wyborach. Wielu polityków KO zaprzecza, by taki scenariusz był możliwy, choć sam Tusk w niedawnym wywiadzie dla Polsatu News nie zaprzeczył jednoznacznie, gdy był pytany o możliwość politycznej wymiany. 

MP

Lider PO Donald Tusk. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka