Rober De Niro w Cannes, fot. PAP/EPA/Guillaume Horcajuelo
Rober De Niro w Cannes, fot. PAP/EPA/Guillaume Horcajuelo

Znany aktor musi zapłacić duże pieniądze byłej asystentce. Kobieta wygrała w sądzie

Redakcja Redakcja Film Obserwuj temat Obserwuj notkę 18
Przegrana Roberta De Niro w sądzie! Firma znanego aktora będzie musiała wypłacić ponad 1,2 miliona dolarów poszkodowanej asystentce. Wielokrotnemu zwycięzcy Oscara zarzucano niestosowne zachowanie wobec 37-letniej Graham Chase Robinson. "Czuję się w pewnym sensie uszkodzona" - opisuje zachowanie De Niro kobieta.

Kultowy aktor oskarżony przez byłą asystentkę

Przed dwoma tygodniami media obiegła informacja o rozprawie sądowej Roberta De Niro i jego byłej asystentki, Graham Chase Robinson. Kultowy aktor został oskarżony przez kobietę o mobbing, molestowanie seksualne, wykreowanie toksycznego środowiska pracy i wygłaszanie niewłaściwych uwag. Była pracowniczka Canal Productions zażądała od firmy Roberta De Niro aż 12 milionów dolarów odszkodowania! Jak tłumaczy, pracę w toksycznym środowisku przypłaciła "załamaniem emocjonalnym i psychicznym".

Praca u aktora to było piekło

Graham Chase Robinson przez ponad 11 lat pracowała jako osobista asystentka Roberta De Niro, pełniąc także funkcję wiceprezeski do spraw produkcji i finansów w Canal Productions. Kobieta przed sądem opisywała warunki zatrudnienia w tym miejscu jako istne piekło; przywoływała przypadki molestowania seksualnego pod postacią niewłaściwych uwag. Ze zgrozą opisywała, jak De Niro wyznaczał jej "stereotypowo kobiece obowiązki" nie zważając na jej kompetencje. Twierdziła także, że była regularnie wyszydzana i padała ofiarą mobbingu.

Kobieta przeszła załamanie nerwowe

Finalnie, odejście z Canal Productions, jak zapewnia, przypłaciła załamaniem nerwowym: - Nie prowadzę życia towarzyskiego. Jestem upokorzona, zawstydzona i czuję się osądzona. Czuję się w pewnym sensie uszkodzona, (...) straciłam życie. Straciłam karierę. Straciłam niezależność finansową. Straciłam wszystko! - opisuje utratę pracy kobieta.

Firma Roberta De Niro nie zgadzała się początkowo z zarzutami, wyprowadzając kobiecie w zamian sprawę sądową o między innymi kradzieże i niewypełnianie obowiązków. Sam aktor na poprzedniej rozprawie krzyknął "Wstydź się, Chase Robinson!", słysząc oskarżenia płynące z jej strony. Sąd w Manhattan uznał jednak Canal Productions za winną wykreowania toksycznego środowiska pracy i nakazał wypłatę odszkodowania w dwóch ratach po 632 142 dolarów! Czy ta kwota zaspokoi straumatyzowaną asystentkę?

Salonik

Na zdjęciu Rober De Niro w Cannes, fot. PAP/EPA/Guillaume Horcajuelo

Czytaj także:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj18 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura