Na końcu sali obrad znajdowała się osoba niebędąca posłem, fot. X/screenshot
Na końcu sali obrad znajdowała się osoba niebędąca posłem, fot. X/screenshot

Wtargnięcie na salę obrad, zamrożenie cen energii i nowa komisja. Działo się w Sejmie

Redakcja Redakcja Sejm i Senat Obserwuj temat Obserwuj notkę 40
W Sejmie odbyła się seria głosowań. Posłowie zdecydowali m.in. o powołaniu komisji śledczej do zbadania tzw. wyborów kopertowych, powołali Karolinę Marię Bućko na przewodniczącą Państwowej Komisji ds. Pedofilii, powrócili do rozpatrywania projektu ws. zamrożenia cen energii, w czasie którego doszło do incydentu.

Hołownia zobaczył mężczyznę na końcu sali obrad

W czasie gdy Sejm zajmował się projektem ws. zamrożenia cen energii głos zabrał m.in. były minister Waldemar Buda (PiS). Po jego wystąpieniu marszałek Hołownia zwrócił uwagę na osobę będącą na końcu sali sejmowej.

- Przepraszam bardzo, czy pan, który stoi tutaj na końcu sali jest posłem? Jest parlamentarzystą tak? Ja chyba nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z panem posłem, bardzo się cieszę. Przepraszam, pan jest parlamentarzystą czy nie? Rozumiem, że nie jest, to proszę opuścić salę - zwrócił się do mężczyzny marszałek Sejmu.

W tym momencie część posłów zaczęła skandować: "lobbysta, lobbysta".

- Z całą pewnością poprosimy Straż Marszałkowską o ustalenie, co tutaj się wydarzyło, osoby które nie są posłami nie powinny znajdować się na sali obrad - podkreślił Hołownia.

Tajemniczy mężczyzna w Sejmie to lobbysta

- Pan, który przed chwilą stał, pan Marek Wójcik, jest zarejestrowany jako lobbysta - oznajmił Mariusz Gosek (PiS). - Pytam się, co ten pan robił na sali panie marszałku - dodał.

Hołownia odpowiedział posłowi, że natychmiast po sygnale, który uzyskał od posła, poprosił Straż Marszałkowską o interwencję w tej sprawie. - Funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej wylegitymowali tego człowieka i zaraz po posiedzeniu Sejmu podejmę w tej sprawie stosowne czynności - powiedział marszałek Hołownia.


Marek Wójcik miał też epizod w polityce. W rządzie Ewy Kopacz od 1 grudnia 2014 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, którym kierował Andrzej Halicki, poseł PO, obecnie europoseł.

Do sytuacji odniósł się także na portalu x (d. Twitter) poseł Sebastian Kaleta. "Okazuje się, że to faktycznie zarejestrowany lobbysta. To teraz lobbyści będą uchwalać prawo? Kto go tam wpuścił Szymonie Hołownia" - napisał Kaleta.

Sejm ostatecznie przyjął w czwartek ustawę o ochronie odbiorców energii, która ma obowiązywać przez I połowę 2024 r. Na ostatnim etapie prac do ustawy wprowadzono poprawkę, która obejmuje ceną maksymalną energii elektrycznej małe i średnie przedsiębiorstwa oraz rolników.

Za ustawą, wraz z poprawkami zagłosowało 247 posłów, jeden był przeciwko, a 197 wstrzymało się. Ustawa trafi teraz do Senatu. Senacka komisja gospodarki planuje zająć się ustawą w piątek rano.


Nowa komisja śledcza, nowa przewodnicząca Komisji ds. Pedofilii - za tym głosowali posłowie

Sejm przyjął w czwartek również uchwałę ws. powołania Komisji Śledczej do zbadania legalności wyborów Prezydenta RP w 2020 roku w formie głosowania korespondencyjnego. Wszyscy obecni na sali posłowie głosowali za powołaniem komisji.

Za uchwałą głosowało 446 posłów - wszyscy obecni na sali, reprezentujący wszystkie kluby i koła w Sejmie. Wcześniej posłowie przyjęli zarekomendowane przez sejmową komisję ustawodawczą poprawki, które doprecyzowały zakres działań komisji, zgodnie z zaleceniami sejmowych specjalistów od legislacji.

Sejm większością głosów wybrał Karolinę Marię Bućko na przewodniczącą Państwowej Komisji do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. Głosowało 439 posłów. "Za" było 244 posłów, przeciw było 192 posłów. Wstrzymało się 3 posłów. W końcu marca br. rezygnację z funkcji przewodniczącego Państwowej Komisji ds. Pedofilii złożył prof. Błażej Kmieciak; pozostał jednak w składzie komisji.


Zmiany w sejmowym regulaminie

Sejm zmienił także swój regulamin. Wykorzystanie urządzenia do liczenia głosów przy wyborze przez Sejm prezesa Rady Ministrów w tzw. drugim kroku konstytucyjnym to jedna ze zmian, jakie w Regulaminie Sejmu wprowadzili w czwartek posłowie. Jedna z głównych modyfikacji przewiduje, że Sejm wybiera premiera w tzw. drugim kroku konstytucyjnym "na zasadach ogólnych", tzn. głosowanie co do zasady będzie odbywało się przez podniesienie ręki przy równoczesnym wykorzystaniu urządzenia do liczenia głosów, a głosowanie imienne będzie fakultatywną formą, o której zastosowaniu mógłby zdecydować Sejm".

Inne przyjęte zmiany mają usprawnić prace sejmowych komisji nad budżetem państwa. Zgodnie ze zmianami, w przypadku, gdy właściwa komisja nie przedstawi komisji finansów publicznych swojego stanowiska w określonym terminie, nie wstrzymuje to dalszych prac komisji finansów publicznych.

Po godz. 20. 30. Sejm przerwał posiedzenie, wznowi je w poniedziałek, 11 grudnia o godz. 10. Wtedy zaplanowane jest przedstawienie przez premiera Mateusza Morawieckiego programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania. Głosowanie nad wotum zaufania ma odbyć się o godzinie 15:00.

ja

Na zdjęciu: Na końcu sali obrad znajdowała się osoba niebędąca posłem, fot. X/screenshot

Czytaj także:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka