PAP
PAP

Gorzkie słowa Podolskiego przed meczem Górnika. "Różowo nie jest"

Redakcja Redakcja Ekstraklasa Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
W pierwszym meczu 19. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zmierzy się z Wartą Poznań. Więcej niż o samym meczu, mówi się o problemach organizacyjnych, które trapią śląski klub. - Różowo nie jest - przyznał Lukas Podolski na konferencji prasowej.

75. rocznica utworzenia Górnika Zabrze. Klub ma kłopoty

Piłkarski Górnik Zabrze obchodził w czwartek 75. rocznicę istnienia bez prezesa i dyrektora sportowego. - Różowo nie jest. My sobie dobrze radzimy na boisku, stoimy w miarę dobrze w tabeli - ocenił napastnik Lukas Podolski, mistrz świata z 2014.

- Obraz Górnika jest katastrofalny. Ten klub nie powinien tak wyglądać. Ludzie dzwonią do mnie z Niemiec, nawet Turcji i pytają, co się dzieje. Ten wizerunek musi się zmienić, bo może się odbić negatywnie w przyszłości, kiedy agenci piłkarzy będą im odradzać podpisywanie tu kontraktów - dodał 130-krotny reprezentant Niemiec.

Wokół śląskiego klubu więcej ostatnio było dyskusji o zmianach personalnych i problemach finansowych niż o futbolu.

Pożegnali się z Górnikiem kolejno rzecznik prasowy Konrad Kołakowski, dyrektor sportowy Łukasz Milik i prezes Adam Matysek.

Podolski podkreślił, że trudniej w takich warunkach pracuje się na pewno trenerowi Janowi Urbanowi. Zaznaczył - po raz kolejny - że nie został wykorzystany potencjał jego nazwiska.

- Kiedy podpisywałem kontrakt (lipiec 2021) pokazano mi plan marketingowy. Wszystko na kartce fajnie wyglądało, ale dużo z tego nie wyszło. Niewiele się dzieje z wykorzystaniem marki Lukasa Podolskiego - wyjaśnił.


PKO Ekstraklasa. Górnik szuka nowego właściciela

Właścicielem Górnika jest samorząd Zabrza, który poszukuje nabywcy klubu.

- Chcę w tym pomagać, mam kontakty na świecie, wiem, że rozmowy z potencjalnym właścicielem trwają, ale idą ciężko. To nie tak, że przyjdzie ktoś, włoży kilka milionów euro czy dolarów i od razu będziemy grać w Lidze Mistrzów. Chodzi o to, by nie dochodziło do sytuacji, że nie ma wypłat, czy innych rzeczy - stwierdził były gracz m.in. Bayernu Monachium i Arsenalu Londyn.

Przyznał, że o Górniku wiele się mówi w kontekście jego bogatej historii.

- Za dużo żyjemy przeszłością, musimy otworzyć oczy. Przed piątkowym meczem (z Wartą Poznań) ludzie powinni się bić o bilety, a sprzedano na razie 8 tys. (na 24 tys. miejsc). Na boisku musi się w piątek "palić", liczę, że ludzie przyjdą na stadion i z nami będą świętować urodziny i fajny mecz - dodał napastnik.

Jego zdaniem nowy właściciel powinien mieć wizję rozwoju Górnika.

- Nie może też dochodzić do tylu zmian w klubie. Jestem tu 2,5 roku, a miałem w tym czasie czterech prezesów, być może przyjdzie piąty. Trudno tak pracować. Górnik to fajna marka, ma duży potencjał, by ją znów rozwinąć. Nie wiem, jakie są długi, ile trzeba za klub zapłacić, ile do niego włożyć - powiedział napastnik, sam prowadzący sieć lokali gastronomicznych. Podkreślił, że wciąż cieszy go gra.

- Marzyłem, by występować w Górniku i to się spełniło. Chcę grać tak długo, jak się uda, wciąż czuję z tego powodu radość. Opcji po skończeniu kariery nie zabraknie - zakończył 38-letni zawodnik. Górnik przed ostatnią w tym roku kolejką ligową zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Trener Urban zaznaczył, że atmosfera w zespole jest dobra.

- My na "dole" pilnujemy naszych spraw sportowych. Koncentrujemy się na tym, by drużyna grała jak najlepiej. Nie mamy wpływu na to, co się dzieje w zarządzie. Warta gra nieprzyjemnie, czuje się lepiej na wyjazdach niż u siebie. Jeśli wygramy w piątek, powiemy, że mieliśmy dobrą jesień” – ocenił. Przyznał, że nie wie, kiedy w klubie pojawi się nowy prezes i dyrektor sportowy.

Jan Urban: Po nowym roku konkretne decyzje

- Po Nowym Roku będzie trzeba podejmować konkretne decyzje. Wielu zawodnikom kończą się kontrakty. Będę z nimi rozmawiał i te decyzje będą w dużej mierze zależały ode mnie. Musimy sobie dać radę - stwierdził szkoleniowiec.

W czwartek kontrakt z Górnikiem przedłużył (do 30 czerwca 2026) japoński pomocnik Daisuke Yokota, którego zabrzański klub wykupił w lutym z łotewskiej Valmiery.

Piłkarze trenera Urbana zimowe urlopy rozpoczną po piątkowym spotkaniu z Wartą, wrócą do treningów 8 stycznia. Potem w planach jest m.in. 10-dniowy obóz w Turcji (z dwoma lub trzema sparingami) i udział w halowych turniejach w Niemczech i katowickim Spodku.

Mecz z Wartą Poznań rozpocznie się w piątek o godzinie 18.00

MB

Fot. Lukas Podolski fot. PAP/Zbigniew Meissner

Czytaj dalej:


Komentarze

Inne tematy w dziale Sport