SN podważa wyroki wydane przez TK
"Gazeta Wyborcza" informuje, że 13 grudnia 2023 r. powiększony skład Izby Karnej Sądu Najwyższego wydał postanowienie ws. Trybunału Konstytucyjnego. Jak czytamy, orzekł on, że "organ, w którego składzie zasiadają osoby powołane na wcześniej obsadzone miejsca, nie jest organem opisanym w konstytucji jako Trybunał Konstytucyjny".
W skrócie oznacza to, że SN uznał, iż art. 190 konstytucji, który mówi: "decyzje wydane przez TK są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą", nie obowiązuje, jeśli w składzie orzekającym są sędziowie dublerzy. Dublerzy to sędziowie, którzy w TK w 2015 roku zajęli już obsadzone stanowiska.
"Sprawę zainicjował rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek, który pytał SN o skutki prawne wyroku TK z grudnia 2022 r." – przypomina "Wyborcza".
"Przełomowe orzeczeni"
Informacje gazety w mediach społecznościowych skomentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz.
"To jest przełomowe orzeczenie SN! Wyroki wydane z udziałem dublerów w TK nie mają mocy powszechnie obowiązującej i nie są ostateczne - orzekł powiększony skład Izby Karnej. Tu już nie ma z czym dyskutować. Wyrok z dublerem to nie wyrok" – napisała.
"Tak brzmi sentencja postanowienia Sądu Najwyższego, w którym ten rzekomo unieważnił wyrok TK. Nie ma za co" – napisał z kolei sędzia SN Kamil Zaradkiewicz.
[/twitter-tweet]W kolejnym wpisie przypomniał, że "żaden sąd nie ma prawa orzekać o prawidłowości obsady konstytucyjnych organów państwa - TK, KRS, SN, poza trybem przewidzianym w Konstytucji".
MP
Prezes TK Julia Przyłębska. Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Czytaj dalej:
- Była orędowniczką Nord Stream 2. Niemka wybiera się do Polski
- Pietrzak o obozach dla imigrantów. Jest reakcja KRRiT
- 2024. To będzie rok zradykalizowanego normalsa




Komentarze
Pokaż komentarze (246)