Sylwester Wardęga stanie przed sądem. Fot. YouTube/WATAHA - Krulestwo
Sylwester Wardęga stanie przed sądem. Fot. YouTube/WATAHA - Krulestwo

Powraca "Pandora Gate". Twórca filmu stanie przed sądem

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Afera "Pandora Gate" wstrząsnęła polskim Internetem. Jednak na razie to twórca filmu obnażającego zachowania polskich influencerów Sylwester Wardęga został oskarżony - w sprawie o pomówienia. Pozew złożył wymieniany w nagraniu youtuber Marcin Dubiel.

"Pandora Gate" wstrząsnęła polskim Internetem 

"Pandora Gate" - to film na YouTube, o którym mówił cały polski Internet. Sylwester Wardęga odsłonił w nim kulisy skandalu obyczajowego z udziałem znanego youtubera Stuu oraz jego przyjaciół - również znanych postaci. Z materiału dowiedzieliśmy się, że kilka lat temu wspomniany Stuu, wykorzystując swoją pozycję oraz oddanie młodocianych fanek, pisał z nimi w wulgarny sposób, a także zapraszał na imprezy, gdzie częstował je alkoholem. 

W sprawę zamieszany był również inny wpływowy i znany influencer, Marcin Dubiel. Według Wardęgi pomagał on nakłaniać nieletnie dziewczyny do spotkania ze swoim przyjacielem o ps. Stuu. "Nie ulega wątpliwości, że Dubiel wiedział o tym, jaki był Stuu. Dlaczego latami go krył? Rozmowy z Sukanek wskazują na to, że Stuu posiada wiedzę, która mogłaby skompromitować Marcina. Czy to prawda? Mam nadzieję, że niebawem Marcin sam wyjaśni, dlaczego milczał latami" – mówił w nagraniu Wardęga. Afera wstrząsnęła również politykami, a prokuratura miała pełne ręce roboty, sprawdzając, która z internetowych gwiazd umawiała się z nieletnimi.


Po emisji filmu Wardęgi Dubiel wydał oświadczenie, w którym przekonywał, że "materiał to czysta manipulacja, czego dowodzi 13-stronicowy akt oskarżenia". – Nadinterpretacja faktów w materiale Wardęgi oraz wyciąganie daleko idących wniosków jest dla mnie krzywdzące i bolesne. Będę walczył o swoje dobre imię i ukaranie osoby pomawiającej. Wybrałem do tego drogę procedury karnej, dlatego że chcę rozmawiać o faktach i dowodach, a nie zmanipulowanych i wyrwanych z kontekstu fragmentach rozmów z czasów, gdy miałem 18 lat. W tej chwili tylko przed sądem uzyskam szansę na taką rozmowę – zapowiadał. 

Wardęga stanie przed sądem 

I jak zapowiadał, tak też zrobił. Złożył prywatny akt oskarżenia na podstawie artykułu 212 kodeksu karnego, czyli za tzw. pomówienie. Portal goniec.pl przypomina, że w takich sprawach, najpierw jest próba pogodzenia się, czyli ostępowanie pojednawcze. W tym przypadku się jednak nie udało. Postępowanie pojednawcze między Wardęgą i Dubielem odbyło się na początku roku w Sądzie Okręgowym w Płocku.

"Sąd nie podaje jednak, o co w ramach zawarcia kompromisu prosił Dubiel, a co proponował Wardęga. Wiadomo za to, że obie strony nie doszły do porozumienia. W związku z tym sprawa będzie rozstrzygana przez wymiar sprawiedliwości. Pierwsza rozprawa w sprawie Wardęgi i Dubiela zaplanowana jest na kwiecień" – dodaje goniec.pl. 


MP

Sylwester Wardęga stanie przed sądem. Fot. YouTube/WATAHA - Krulestwo

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo