Atak na synagogę w Warszawie. Fot. X/@YacovLivne, Wikipedia
Atak na synagogę w Warszawie. Fot. X/@YacovLivne, Wikipedia

Próba podpalenia synagogi Nożyków w Warszawie. Polskie władze reagują

Redakcja Redakcja Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 137
W środę Komenda Stołeczna Policji przyjęła zgłoszenie dotyczące próby podpalenia synagogi Nożyków w Warszawie. Na razie nie znane są powody zdarzenia. Do sprawy odnieśli się m.in. prezydent Andrzej Duda oraz ambasador Izreala w Polsce Jakow Liwne.

Ktoś próbował podpalić synagogę w Warszawie 

Komenda Stołeczna Policji przekazała PAP w środę, że przyjęła zgłoszenie dotyczące próby podpalenia synagogi Nożyków w Warszawie. Jak powiedział kom. Jacek Wiśniewski, policja wykonuje czynności związane z tym wydarzeniem. O sprawie informował też szef MSZ Radosław Sikorski.

"Rabin Schudrich pisze, że ktoś próbował podpalić synagogę Nożyków przy pomocy koktailu Mołotowa. Dzięki Bogu nikt nie ucierpiał. Ciekawe kto nam próbuje zakłócić rocznicę wstąpienia do UE. Może ci sami, którzy bazgrali gwiazdy Dawida w Paryżu?" - napisał w środę na platformie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Dobrze znany ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne zamieścił zdjęcie spod synagogi oraz napisał, że został rzucony w nią koktajl mołotowa. "Takie skandaliczne ataki antysemickie nie mogą być dziś tolerowane. Trzeba znaleźć i ukarać sprawców" – dodał. Na razie nie znane są powody zdarzenia. 



Prezydent i ambasada USA potępiają atak 

Do incydentu na tej samej platformie odniosła się również ambasada USA w Polsce. "Misja USA w Polsce zdecydowanie potępia atak na Synagogę im. Nożyków w Warszawie. Jesteśmy solidarni z członkami Synagogi i całą społecznością żydowską w Polsce. Wspieramy wszystkich tych, którzy działają na rzecz zwalczania antysemityzmu" - napisano.

Atak potępił również prezydent Andrzej Duda. "Potępiam haniebny atak na Synagogę Nożyków w Warszawie. Nie ma w Polsce miejsca na antysemityzm! Nie ma w Polsce miejsca na nienawiść!" – napisał na X.

PAP skontaktowała się w tej sprawie z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem, który poinformował, że w środę o godz. 17 odbędzie się spotkanie przed synagogą Nożyków i wtedy podane zostaną "wszystkie informacje".

Synagoga Nożyków przy ul. Twardej 6 jest jedyną zachowaną i działającą przedwojenną warszawską synagogą. Od 2008 roku budynek przechodzi remonty, m.in. wymieniono krycie dachu oraz naprawiono uszkodzoną konstrukcję drewnianą. 

Napięta relacja między Polską a Izraelem. Ambasador przesadził

Na razie nie wiadomo, czy próba podpalenia synagogi ma podłoże polityczne. Spięcie między oba państwami zaczęło się na początku kwietnia, gdy w izraelskim ostrzale na Strefę Gazy zginął polski wolontariusz. Izraelczycy nie potrafili przyznać się do winy i mówili o nieszczęśliwym wypadku, wbrew innym. Szef World Central Kitchen (organizacji humanitarnej) Jose Anders sugerował, że był to atak zaplanowany. 


Oliwy do ognia dolał ambasador Izraela Jakow Liwne, który powiedział w TVP Info, że siły obrony Izraela nigdy nie uderzyłyby celowo w konwój humanitarny. Dodał, że doszło do tragicznego zdarzenia i trzeba to zbadać. Jeszcze więcej ambasador Izraela powiedział w Kanale Zero. W wywiadzie Liwne zapewniał m.in., że doszło do tragicznego w skutkach wypadku i pomyłki, która mogła się zdarzyć w warunkach wojennych, podczas nocnej operacji. Ambasador wyraził ubolewanie z powodu tego, co się stało, ale nie chciał wystosować na antenie oficjalnych przeprosin. Po tych słowach został wezwany na dywanik do polskiego MSZ, gdzie miał oficjalnie przeprosić za to, co się wydarzyło. Opinia publiczna całą sytuację odebrała jednak źle i zauważalna jest niechęć do Izraela.

Izraelski dyplomata udostępnił potem raport sił wojskowych Izraela badający przyczyny przyczyny tragedii, a który potwierdzał lansowaną przez ambasadora tezę o wypadku.

Profanacje w kościołach katolickich 

Warto odnotować, że ataki na tle religijnym dotknęły w ostatnim czasie również katolickie kościoły w Polsce. W Bytomiu w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w nocy z 29 na 30 kwietnia złodzieje włamali się do świątyni, zniszczyli tabernakulum i ukradli naczynia liturgiczne z najświętszym sakramentem. Rozsypaną komunię świętą znaleźli księża i wierni.

Z kolei w kościele św. Karola Boromeusza na osiedlu Pod Lipami w Poznaniu doszło do przerwania mszy. Jak pisze czytelnik portalu epoznan.pl, "podczas Mszy św. kobieta w czarnej kurtce wyrwała kapłanowi puszkę z konsekrowanymi komunikantami, rzuciła nią o ziemię i jeszcze kruszyła je palcami". Obiema sprawami zajmuje się lokalna policja.

MP

Atak na synagogę w Warszawie. Fot. X/@YacovLivne, Wikipedia

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo