na zdjęciu: zamknięta Wytwórnia Alkoholu w Chełmży. fot. PAP/Tytus Żmijewski
na zdjęciu: zamknięta Wytwórnia Alkoholu w Chełmży. fot. PAP/Tytus Żmijewski

Polski zakład z 80-letnią tradycją do zamknięcia. Prezes obwinia spółkę PiS

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 38
Bioetanol AEG, producent alkoholu etylowego z Chełmży kończy swoją działalność, a w konsekwencji zatrudnienie straci kilkadziesiąt osób. Wytwórnia nie jest w stanie dźwigać rosnących kosztów produkcji, ale oprócz tego jej prezes wini Krajową Grupę Spożywczą, czyli spółkę założoną jeszcze przez rząd PiS.

Bioetanol AEG upada. Prezes obwinia Krajową Grupę Spożywczą, wielki projekt PiS

W Chełmży swoją niemal 80-letnią historię zakończy Bioetanol AEG. Firma długo dobrze dawała sobie radę na rynku, ale nie wytrzymała znacznego wzrostu cen surowców, który wyniósł 400 procent. Pracę stracą tam wszyscy: zarząd i pracownicy. Wypowiedzenia otrzymają pod koniec maja, a ostatni zatrudnieni zakończą pracę w sierpniu. Powiatowy Urząd Pracy w Toruniu podawał, że część osób otrzyma świadczenia przedemerytalne lub emerytalne, a niektórzy znajdą pracę w Toruńskim Parku Technologicznym.

Prezes wytwórni Krzysztof Grabowski rzucił jednak nowe światło w sprawie zamknięcia zakładu. W rozmowie z Business Insider Polska prezes firmy stwierdził, że jest za to odpowiedzialna Krajowa Grupa Spożywcza (KGS), czyli spółka wymyślona jeszcze przez rząd PiS.

Grabowski twierdzi, że w zeszłym roku Krajowa Grupa Spożywcza była zainteresowana przejęciem Bioetanol AEG. Jednak na początku roku zrezygnowano z tej opcji, a zakład musiał przejść restrukturyzację.


Prezes Bioetanol AEG: KGS wbił nam nóż w plecy

Po otwarciu restrukturyzacji KGS wystąpiła do firmy o zapłacenie kary umownej w wysokości ponad 4 mln zł. Grabowski nazwał tę decyzję "wbiciem noża w plecy" przez spółkę nazywaną też "bastionem PiS". Jej prezesem wciąż pozostaje Marek Zagórski, w przeszłości m.in.pełniący funkcję ministra cyfryzacji w rządzie Mateusza Morawieckiego, pracował też jako sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Kara miała być konsekwencją niezrealizowania kontraktu na melasę. Grabowski broni się tym, że firmie nagle podniesiono ceny surowców o 140 procent, co oznaczało, że nie będzie zrealizować zlecenia.

"Uważam, że w sądzie ta kara by się nie obroniła. Ale przez roszczenie KGS o zapłatę kary sąd restrukturyzacyjny nie miał wyboru i musiał uchylić prowadzenie tego postępowania. A ja muszę zamykać firmę" — opowiadał na łamach BIP Krzysztof Grabowski.


Jak do zarzutów odniosła się KGS?

"Sytuacja w spółce była trudna od wielu lat (...) Krajowa Grupa Spożywcza, chcąc wydłużyć łańcuch wartości, podeszła do procesu rynkowo i w drugiej połowie 2023 r. prowadziła rozmowy z Bioetanol AEG odnośnie do potencjalnej akwizycji. Rozmowy zakończyły się przed złożeniem oferty wiążącej i na obecnym etapie Krajowa Grupa Spożywcza S.A. nie przewiduje powrotu do rozmów w tym zakresie. Odnieśliśmy wrażenie, że właściciel spółki nie był zainteresowany ratowaniem jej, a jedynie pozbyciem się aktywów - oświadczyła Dominika Cieślak, rzeczniczka prasowa KGS.

Dziś jest już jasne, że wytwórni Bioetanol AEG nie uda się uratować. Firma działała od 1947 roku na terenie Chełmży.

na zdjęciu: zamknięta Wytwórnia Alkoholu w Chełmży. fot. PAP/Tytus Żmijewski

SW

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka