Iga Świątek królową tenisa
Iga Świątek wygrała swój czwarty tytuł na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa. W sobotnim finale pokonała włoską tenisistką Jasmine Paolini 6:2, 6:1.
W sięgającej 1968 roku erze open tenisa, gdy dopuszczono do startów zarówno amatorów, jak i zawodowców, 23-letnia Polka jest dopiero trzecią tenisistką, która zwyciężyła w Paryżu trzy razy z rzędu. W latach 1990-92 dokonała tego pochodząca z byłej Jugosławii Monica Seles, a Belgijka Justine Henin taką serię odnotowała między 2005 a 2007 rokiem.
W poniedziałkowym notowaniu rankingu Świątek umocni się na prowadzeniu. Paolini awansuje na najwyższą w karierze siódmą pozycję.
Dzięki 2,4 mln euro premii za wygraną w Paryżu Polka zostanie dziewiątą w historii tenisistką, która z oficjalnych nagród uzbierała ponad 30 mln dolarów.
Szyk i elegancja Igi Świątek
W niedzielę odbyła się sesja zdjęciowa triumfatorki wielkoszlemowego turnieju. Przed laty odbywała się ona na tle wieży Eiffla. W tym roku organizatorzy postanowili zrobić zdjęcia na terenie kompleksu kortów w Paryżu.
Dla Igi Świątek była to już czwarta taka sesja. Przed laty raszynianka występowała na niej m.in. w sukience w kolorowe paski, białych garniturowych spodniach i marynarce czy też czarnej sukience z ozdobnymi rękawami "off shoulder". Tym razem postawił jednak na coś nowego. Elegancki biały top zestawiła z granatowym dołem, a stylizację dopełniła czerwonymi butami. Wybrała więc "outfit" we francuskich barwach.
– W tym roku od początku planowałyśmy zrezygnować z sukienki i zdecydować się na spodnie. Wyzwaniem było inne tło niż wieża Eiffla. Chciałyśmy przez stylizację wyeksponować paryski szyk, podkreślić kobiecość Igi, ale też pozwolić jej czuć się w pełni swobodnie w wygodniejszym wariancie. Paryż jest dla niej wyjątkowym miejscem i właśnie to miała wyrazić tegoroczna sesja z trofeum, do czego nawiązują także kolory - biel, granat i czerwony akcent – przekazała Alina Sikora, managerka Świątek.
MP
Iga Świątek triumfuje w Paryżu. Fot. EPA/YOAN VALAT
Czytaj dalej:
- Cel na Euro 2024 jest jasny. Probierz: Jeśli się uda, to znaczy, że jesteśmy mocni
- Listkiewicz: Probierz zachował się jak Maradona. Zagrał pokerowo
- Mbappe nowym piłkarzem Królewskich. "Marzenie się spełnia"




Komentarze
Pokaż komentarze (25)