NEXTA
NEXTA

Eksplozja w polskich zakładach zbrojeniowych. Są ofiary

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 217
W zakładach zbrojeniowych Mesko doszło do eksplozji w wyniku której wybuchł pożar. Jedna osoba nie żyje. Są też doniesienia o osobach rannych.

Eksplozja w zakładach zbrojeniowych Mesko 

"Eksplozja w zakładach zbrojeniowych Mesko - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Po wybuchu doszło do pożaru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że są poszkodowane osoby" - czytamy na portalu społecznościowym radia.

W zakładach Mesko produkuje się: amunicję małokalibrową, moździerzową, czołgową, artyleryjską oraz rakiety i pociski rakietowe. W tamtejszych fabrykach powstaje uznawany za najlepszy na świecie, lekki zestaw przeciwlotniczy "Piorun". Siedziba koncernu mieści się w Skarżysku-Kamiennej.

[/salon24]

Wypadek w fabryce Mesko. Są ofiary

RMF FM donosi, że do eksplozji doszło w centrum paliw rakietowych. Wewnątrz znajdowały się trzy osoby. Jedna z nich wyszła z pomieszczenia o własnych siłach. Dwóm pozostałym trzeba było udzielać pomocy. Jednej z nich nie udało się uratować. Wiemy, że ofiarą jest 59-letni mężczyzna, który pracował w zakładzie.

- Mamy wybuch na centrum paliw rakietowych, które kilka lat temu zostało oddane do użytku - potwierdziła w rozmowie z rozgłośnią radiową prezes zakładów Elżbieta Śreniawska.

Pożar jest już dogaszany przez służby. Na miejscu znajduje się policja. Nie wiadomo, co było przyczyną tragedii, jednak kierownictwo zakładu zapewnia, że obiekt jest dokładnie monitorowany. - Tam jest monitorowane wszystko, bo to jest nowoczesne centrum - przekazała mediom prezes zakładów Elżbieta Śreniawska.

Na terenie zakładów dochodziło do incydentów w przeszłości

W kwietniu 2021 roku doszło do eksplozji w budynku, gdzie wytwarzane były ładunki wybuchowe. Ciężko ranna została 48-letnia kobieta. W wyniku poniesionych obrażeń zmarła 17 czerwca. Z relacji lokalnych mediów wynikało wówczas, że doszło do wybuchu pocisku.

Stanisław Głowacki, przewodniczący NSZZ Solidarność w zakładzie przekazał wówczas, że eksplozja materiałów wybuchowych miała miejsce na korytarzu, podczas transportu. - To miejsce, w którym teoretycznie nie powinno się już nic stać. To jest dla nas niezrozumiałe. To wielka tragedia, jesteśmy w szoku - powiedział Głowacki.

Więcej przeczytasz o tym tutaj:


MB

Fot. Mesko S.A. Źródło: GOV, Nexta/X

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo