Beata Szydło (C). Fot. PAP
Beata Szydło (C). Fot. PAP

PiS może stracić kluczowy bastion. Apel Szydło o „rozwagę”

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 25
W Krakowie dziś ciepło i słonecznie. A jeszcze goręcej w małopolskim PiS. Sejmik województwa małopolskiego będzie próbował wybrać w poniedziałek nowego marszałka. Beata Szydło apeluje do kolegów z partii o „rozwagę, wolę dialogu, kompromis oraz odpowiedzialność”. Pisaliśmy niedawno o poważnych podziałach w małopolskim PiS, których głównych aktorem obok byłej premier jest poseł Łukasz Kmita.

Gorąco w małopolskim PiS i sejmiku wojewódzkim. Szydło apeluje o rozwagę

„W związku z sytuacją w Sejmiku Województwa Małopolskiego, jeszcze raz apeluję do wszystkich o rozwagę, wolę dialogu i kompromisu oraz odpowiedzialność. Robię to jako wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, ale przede wszystkim jako mieszkaniec Małopolski” - napisała w poniedziałek rano na X Beata Szydło, wiceprzewodnicząca PiS.

I dodała: „Podczas wyborów samorządowych większość Małopolan opowiedziała się za Zjednoczoną Prawicą, dając nam demokratyczny mandat do zarządzania Regionem. Niech zatem wzajemne spory i animozje, czasem w demokracji nieuniknione, nie doprowadzą do utraty tego mandatu”.


Kmita: Prawo i Sprawiedliwość silne jednością

Na jej słowa zareagował Łukasz Kmita, którego Jarosław Kaczyński miał wytypować na marszałka małopolskiego sejmiku wojewódzkiego. Polityk skomentował:

„Pani Premier dziękuję za te ważne słowa. Prawo i Sprawiedliwość silne jednością, to także szansa na szybki powrót do władzy w Polsce i odsunięcie rządu Donalda Tuska na margines historii”.


Skąd ta wymiana publicznych uprzejmości?

W poniedziałek radni podejmą kolejną próbę wybrania marszałka województwa. Jedynym kandydatem ponownie jest Łukasz Kmita. Ale w strukturach PiS wrze. Stąd niepewność, że to głosowanie również może zakończyć się kompromitacją partii, która teoretycznie nie powinna mieć problemów z rządzeniem sejmikiem województwa małopolskiego.


PiS nie może wciąż wybrać marszałka sejmiku małopolskiego

Przypomnijmy, że na początku czerwca PiS doprowadziło do przełożenia sesji sejmiku województwa małopolskiego. Sytuacja stanęła no ostrzu noża, bo człowiek Jarosława Kaczyńskiego na marszałka województwa wciąż nie uzyskał poparcia we własnej partii.

Winę za kłopoty partii w Małopolsce Ryszard Terlecki chciał zrzucić na Beatę Szydło – słychać było nieoficjalnie. I to Beata Szydło miała blokować wybór Łukasza Kmity na marszałka sejmiku.

Była premier przed weekendem zdementowała medialne doniesienia, że rzuci funkcję wiceprzewodniczącej PiS, jeśli Łukasz Kmita zostanie wojewodą małopolskim.

W poniedziałek w Krakowie wrze w partyjnych kuluarach PiS.

„Czy @Lukasz_Kmita zyska poparcie radnych #PiS w wyborach na Marszałka Małopolski? Na wsparcie Beaty Szydło nie ma co liczyć, za to pojawił się osobisty wysłannik Kaczyńskiego, Sekretarz Generalny Piotr Milowański, który ma osobiście przypilnować radnych PiS” - tak to przynajmniej widzi polityk PO/KO Marek Sowa.


KW

Źródło zdjęcia: Beata Szydło (C). Fot. PAP


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj25 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka