UE przywróci w piątek cła na jaja i cukier z Ukrainy
Salon24.pl tydzień temu pisał, że Komisja Europejska podjęła we wtorek decyzję o cłach w odniesieniu do importu owsa z Ukrainy. Już wówczas zapowiadało się, że nałożone zostanie także cło na ukraińskie jaja i cukier.
Dojdzie do tego zaledwie kilka dni po rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Ukrainą, która broni się przed rosyjską inwazją. Przywrócenie ceł pokazuje, jak trudne będą to negocjacje – ocenia brytyjski dziennik.
UE już przywróciła cło na ukraiński owies
W ubiegłym tygodniu przywrócono już cła ma ukraiński owies.
W tym roku UE zatwierdziła przedłużenie liberalizacji handlu UE z Ukrainą, zawieszając cła importowe i kontyngenty na ukraińskie produkty rolne na kolejny rok, do 5 czerwca 2025 r. Ma to wesprzeć Ukrainę w obliczu trwającej rosyjskiej inwazji.
Przewidziano jednak „hamulec bezpieczeństwa” w przypadku szczególnie wrażliwych produktów rolnych: drobiu, jaj, cukru, owsa, kaszy, kukurydzy i miodu. Jeżeli ich import przekroczy średnią wielkości importu odnotowaną w drugiej połowie 2021 roku oraz w całym roku 2022 i 2023, możliwe jest ponowne nałożenie ceł.
Tak stało w przypadku owsa, a według źródeł „FT” - również w przypadku jaj i cukru.
KW
Źródło zdjęcia: UE przywróci w piątek cła na jaja i cukier z Ukrainy. Fot. PAP




Komentarze
Pokaż komentarze (10)