Jednym kliknięciem można wyłączyć całą sieć
Bloomberg opisuje eksperyment przeprowadzony przez eksperta ds. cyberbezpieczeństwa Vangelisa Stykasa, który za pomocą telefonu i laptopa uzyskał dostęp do instalacji fotowoltaicznych z całego świata – omijając zapory sieciowe. Jak twierdzi, w ten sposób uzyskał kontrolę nad sumaryczną mocą większą niż ta, która zasila cały system energetyczny Niemiec. Gdyby zdecydował się ją wyłączyć, mogłoby dojść do zachwiania stabilności sieci w całej Europie.
Choć to tylko eksperyment, pokazuje on, jak bardzo zagrożone mogą być inteligentne systemy energetyczne, które nie nadążają z aktualizacjami zabezpieczeń.
Najczęściej atakowanym elementem infrastruktury PV jest falownik (inwerter) – urządzenie, które przekształca prąd stały z paneli na zmienny, wykorzystywany w sieci. To właśnie on najczęściej łączy się z Internetem, a przy niepoprawnej konfiguracji może stanowić otwarte drzwi dla hakerów.
Problem narasta wraz z szybkim rozwojem rynku. Producenci, próbując sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu, nie zawsze nadążają z dopracowywaniem i aktualizowaniem zabezpieczeń. A luka w jednym urządzeniu może stanowić furtkę do ataku na całą sieć.
Cyberataki w energetyce rosną w siłę
Z danych CERT Polska wynika, że tylko w 2022 roku odnotowano 4320 incydentów cyberbezpieczeństwa związanych z sektorem energetycznym – to niemal 11 proc. wszystkich zarejestrowanych przypadków.
- Jeśli w przyszłości polska energetyka będzie mocno oparta na fotowoltaice, a ktoś wyłączy wszystkie panele naraz, staniemy przed poważnym problemem niedoboru energii - ostrzega w portalsamorzowy.pl Michał Kanownik, prezes ZIPSEE Cyfrowa Polska. – Dlatego potrzebna jest dywersyfikacja dostawców i podejście do bezpieczeństwa jak w przypadku sieci telekomunikacyjnych – dodaje.
Już dwa lata temu Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało zalecenia dotyczące cyberbezpieczeństwa dla właścicieli mikroinstalacji OZE. Jak jednak widać po danych i eksperymentach – problem wciąż jest aktualny i może wkrótce przerodzić się w realne zagrożenie.
Fot. Unsplash/Gabriel
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (81)