Młoda policjantka została zgwałcona przez przełożonego funkcjonariusza Marcina J. Stołeczna komenda potwierdza doniesienia Republiki. "W jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Został on również zatrzymany i na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany" - brzmi komunikat KSP w Warszawie.
Gwałt na stażystce w policji. Marcin J. aresztowany
Na terenie jednostki policji w Piasecznie doszło do gwałtu na młodej policjantce. Dokonał go jeden z przełożonych oddziałów prewencji w stolicy, Marcin J. Po zakrapianej imprezie w jednostce wyprosił kolegów, zamknął się w pokoju z młodą kobietą, będącą na stażu w policji i ją zgwałcił. Do skandalu doszło 3 stycznia. Dziś sprawa została nagłośniona przez Republikę. Okazało się, że Marcin J. został zatrzymany i aresztowany decyzją sądu na trzy miesiące. Według relacji dziennikarzy, policjanci - koledzy zwyrodnialca - mieli słyszeć krzyki kobiety i pukali do drzwi, ale dopiero po dokonanym gwałcie J. otworzył drzwi. Pisaliśmy o seksaferze z wysoko postawionym funkcjonariuszem tutaj:
Komunikat stołecznej komendy po skandalu
- Komendant Stołeczny Policji natychmiast po otrzymaniu pierwszych informacji o sytuacji zaistniałej w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie polecił w trybie pilnym Wydziałowi Kontroli KSP podjęcie niezbędnych działań, mających na celu ustalenie szczegółów tego zdarzenia. Bezzwłocznie poinformowana została także Prokuratura, która obecnie prowadzi śledztwo w tej sprawie - komunikuje warszawska komenda.
- Funkcjonariusz, wobec którego sformułowane zostały zarzuty, decyzją Komendanta Stołecznego Policji został już zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w jego sprawie toczy się postępowanie dyscyplinarne. Został on również zatrzymany i na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany. Jedną z pierwszych decyzji Komendanta było także polecenie zapewnienia wszelkiego możliwego wsparcia, w tym opieki psychologicznej Policjantce, która ma status osoby pokrzywdzonej - podkreślono w stanowisku KSP.
- Jednocześnie Komendant Stołeczny Policji zlecił wdrożenie czynności wyjaśniających pod kątem prawidłowości nadzoru służbowego sprawowanego w Oddziale Prewencji Policji w Warszawie. Wyniki tych czynności mogą mieć wpływ na ewentualne dalsze konsekwencje służbowe wobec osób za niego odpowiedzialnych - czytamy w oświadczeniu warszawskiej policji.
Fot. policja/zdj. ilustracyjne
Red.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo