Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w prestiżowym brytyjskim dzienniku Financial Times odniósł się do przyjęcia przez Polskę wspólnej waluty europejskiej. W opublikowanym w niedzielę wywiadzie szef resortu wskazał, że Polska ma coraz więcej ekonomicznych argumentów za zachowaniem złotego, a dobre wyniki gospodarcze kraju nie dają powodów do zmian. To istotna zmiana stanowiska rządu Donalda Tuska, który przez lata opowiadał się za przyjęciem euro.
„Nasza gospodarka radzi sobie obecnie wyraźnie lepiej, niż w przypadku większości krajów strefy euro" – stwierdził Domański w rozmowie z Financial Times. „Mamy coraz więcej danych, badań i argumentów przemawiających za utrzymaniem polskiego złotego" – dodał minister.
Wypowiedź przedstawiciela polskiego rządu na łamach jednego z najbardziej wpływowych światowych dzienników gospodarczych można odczytać jako wyraźny sygnał, że rząd Donalda Tuska nie planuje w najbliższych latach kroków zmierzających do przyjęcia euro.
Ekonomia, nie polityka
Domański podkreślił, że decyzja o zachowaniu narodowej waluty ma charakter przede wszystkim ekonomiczny. „Opinia publiczna opowiada się za złotym, ale główne powody, dla których obecnie nie pracujemy nad przyjęciem euro, mają charakter ekonomiczny i nie dotyczą polskiej polityki" – zaznaczył minister.
Wskazał przy tym, że Polska jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej. „Nie widzę żadnego istotnego powodu, aby rezygnować z naszej własnej waluty" – stwierdził szef MF.
Donald Tusk nie chce już euro
Financial Times zwrócił uwagę na ewolucję poglądów premiera Donalda Tuska w kwestii euro. Lider Koalicji Obywatelskiej, który w przeszłości optował za przyjęciem wspólnej waluty, zmienił na przestrzeni lat swoje podejście do tej kwestii.
Od wygranych przez obóz Tuska wyborów parlamentarnych w 2023 roku złoty umocnił się względem euro. Brytyjski dziennik powołał się również na sondaże, które wskazują, że większość Polaków jest przeciwko zmianie waluty.
Status Polski wobec euro
Zgodnie z traktatami unijnymi Polska, podobnie jak inne państwa członkowskie, jest zobowiązana do przyjęcia euro po spełnieniu kryteriów konwergencji. Obejmują one m.in. stabilność cen, finansów publicznych i kursu walutowego.
W strefie euro jest obecnie 21 krajów. Ostatnia do strefy przystąpiła na początku bieżącego roku Bułgaria, która stała się członkiem UE w 2007 roku, trzy lata po przystąpieniu Polski do Wspólnoty.
Wypowiedź ministra Domańskiego dla Financial Times pokazuje, że mimo formalnego zobowiązania traktatowego, polski rząd nie traktuje przyjęcia euro jako priorytetu politycznego czy gospodarczego.
red.
Fot: Andrzej Domański, Krzysztof Gawkowski i Dariusz Klimczak w ławach rządowych w Sejmie/PAP
Inne tematy w dziale Gospodarka