Hołownia stawia ultimatum. "Opuszczę wtedy Polskę 2050"

Redakcja Redakcja Polska 2050 Obserwuj temat Obserwuj notkę 21
Szymon Hołownia wraca do politycznej gry? Ustępujący lider Polski 2050 w Polsat News zapowiedział, że ma za sobą ok. 15-16 posłów i opuści partię, jeśli "sprywatyzuje" ją Paulina Hennig-Kloska lub Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Kryzys Polski 2050

Szymon Hołownia, pytany w poniedziałek na antenie Polsat News o sytuację w ugrupowaniu, ocenił, że konflikt pomiędzy frakcjami Pauliną Hennig-Kloską oraz Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz doprowadził partię na skraj załamania. - Ta walka o przywództwo, ta agresja, to przekalkowanie tak naprawdę tych wszystkich mechanizmów, które znamy z polaryzacji sceny politycznej, doprowadziły do tego, że ruch rzeczywiście jest w stanie bardzo głębokiego kryzysu – powiedział Hołownia.

Lider Polski 2050 wskazał dwa możliwe scenariusze rozwiązania obecnej sytuacji. Pierwszym z nich jest wstrzymanie i ponowne uruchomienie procesu wyborczego w partii.

– Niektórzy w mojej partii mówią, no tak, ale są święte zasady demokracji, jak dokończymy proces wyborczy, to się skończy wojna. Nie – ta wojna doprowadzi do kolejnej wojny. Trzeba zrestartować ten proces; w czasie wojny nie robi się wyborów, a zwłaszcza w czasie wojny domowej, z którą mamy dzisiaj w tym ugrupowaniu do czynienia – podkreślił. Drugą możliwością jest próba porozumienia pomiędzy kandydatkami. – A druga wersja jest taka – próbuję jakoś z kandydatkami nad tym pracować: doprowadzenie do tego, żeby kandydatki umówiły się na współprzewodniczenie tej partii – powiedział Hołownia.

Hołownia dał jasno do zrozumienia, że nie widzi swojej przyszłości w ugrupowaniu zdominowanym przez jedną frakcję. –Nie odnajdę się ani w Polsce 2050 Pauliny Hennig-Kloski, ani w Polsce 2050 Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz – stwierdził. – To musi być Polska 2050 Pauliny, Katarzyny, Szymona i wszystkich tych, z którymi idziemy od sześciu lat – dodał. 


Hołownia grozi odejściem z partii

Hołownia zadeklarował też, że w przypadku przejęcia ugrupowania przez jedną z frakcji opuści Polskę 2050. – W sytuacji prywatyzacji Polski 2050 przez frakcję Pauliny Hennig-Kloski bądź Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz opuściłbym ugrupowanie, ponieważ nie będzie to już Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi Polskę 2050 zakładałem – zapowiedział.

– Jest ze mną większość rządowa, chodzi o„liczbę 15–16 parlamentarzystów. Jest przy mnie skupiona grupa posłów, którzy patrzą na to wszystko, co się dzieje i podobnie jak ja nie wierzą, że można było ruch dobrych ludzi doprowadzić do tego piekła, które dzisiaj widzimy, do tego chaosu, który widzimy – wyliczał były marszałek Sejmu. 

– Absolutnie nie rozważam żadnego wychodzenia z koalicji (rządowej) – powiedział. 

Rada Krajowa Polski 2050 zdecydowała, że do 31 stycznia powtórzona zostanie druga tura wyborów przewodniczącego partii. Zmierzą się w niej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska. Poprzednie głosowanie, przeprowadzone online 12 stycznia, zostało unieważnione z powodu problemów technicznych. Do mediów wyciekły też wulgarne konwersacje polityków Polski 2050, którzy są podzieleni na frakcje.  

 

Fot. Szymon Hołownia w Sejmie/PAP

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj21 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka