Coraz więcej cudzoziemców zakłada w Polsce jednoosobowe działalności gospodarcze. Dane z CEIDG pokazują, że w 2023 roku już ponad 15 proc. nowych JDG należało do osób z zagranicznym lub podwójnym obywatelstwem, a eksperci wskazują, że to trwały trend, a nie chwilowy efekt migracji. Wśród zagranicznych przedsiębiorców zdecydowanie dominują Ukraińcy.
Z artykułu dowiesz się:
- W 2023 r. złożono 288,8 tys. wniosków o założenie JDG, z czego 43,5 tys. pochodziło od cudzoziemców lub osób z podwójnym obywatelstwem
- Najliczniejszą grupę stanowili Ukraińcy – 33,8 tys. wniosków, więcej niż rok wcześniej
- W czołówce znaleźli się także Białorusini, Rumuni, Niemcy, Rosjanie, Bułgarzy i Włosi
- Eksperci podkreślają, że skala zjawiska jest umiarkowana, ale jego znaczenie dla rynku pracy i usług jest większe, niż sugerują same liczby
Założenie działalności - obcokrajowcy
W ub.r. do rejestru CEIDG wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Wśród wnioskodawców byli przedstawiciele innych państw i posiadacze dwóch obywatelstw. W sumie złożyli oni 43,5 tys. wniosków o otwarcie JDG, o 15,1 proc. wszystkich wyżej wymienionych. Dotyczyło to 33,8 tys. Ukraińców, rok wcześniej było ich 31,3 tys. W ścisłej czołówce widać również 2,7 tys. Białorusinów, a także blisko 500 osób z obywatelstwem polskim i ukraińskim. Dalej w zestawieniu są m.in. wnioskodawcy z obywatelstwem polskim i białoruskim, Rumuni, Niemcy, osoby z obywatelstwem polskim i niemieckim, Rosjanie, Bułgarzy oraz Włosi.
- Wzrost ten należy interpretować w kontekście instytucjonalnych i rynkowych uwarunkowań prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Relatywnie niskie bariery wejścia do samozatrudnienia, uproszczone procedury rejestracyjne oraz elastyczność form sprzyjają podejmowaniu aktywności gospodarczej przez cudzoziemców. Jednocześnie JDG pełni funkcję adaptacyjną wobec niedoborów podaży pracy oraz napięć strukturalnych na rynku pracy -– wyjaśnia prof. Tomasz Bernat.
Zainteresowanie naszych sąsiadów uregulowaniem aktywności biznesowej to między innymi wynik obowiązywania specustawy. Stworzyła ona warunki do łatwiejszego dostępu do legalnego prowadzenia JDG.
JDG życiową potrzebą
- Wybór jednoosobowej działalności gospodarczej przez obcokrajowców jest często życiową konsekwencją potrzeby niezależnego wykonywania usług. Taka forma daje im możliwość szybkiego reagowania na zmiany rynkowe oraz prowadzenia aktywności zawodowej bez konieczności tworzenia rozbudowanych struktur organizacyjnych ani pozostawania w relacji pracodawca-pracownik. I jest przede wszystkim w razie potrzeby ułatwa do likwidacji - wyjaśnia radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Łukasz Goszczyński z Kancelarii GKPG.
Do Dr Robert Król z Uniwersytetu WSB Merito wskazuje, że część działalności ma charakter usługowy i jest skierowana do społeczności ukraińskiej w Polsce. Powoduje to, że ich skala jest najczęściej niewielka i nie występuje konieczność prowadzenia jej w formie spółki. Ponadto radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol zauważa, że zestawienie ilości nowych JDG zakładanych przez Ukraińców z ogólną liczbą obywateli Ukrainy przebywających w Polsce prowadzi do wniosku, że nie można mówić o masowej przedsiębiorczości.
- To raczej umiarkowana skala. Ale jej znaczenie jest większe, niż sugerują same liczby. Prowadzenie firmy w obcym kraju wymaga nie tylko pieniędzy, ale też zrozumienia przepisów, języka i realiów rynku. Nie każdy migrant jest gotów na taki krok. Te działalności koncentrują się głównie w branżach usługowych. Budownictwo, wykończeniówka, transport, gastronomia, usługi osobiste i coraz częściej sektor IT to obszary, w których samozatrudnieni z Ukrainy radzą sobie najlepiej - mówi mec. Adrian Parol.
Kto po Ukraińcach?
Na kolejnych miejscach tego zestawienia z wnioskami o założenie JDG są Białorusini – 2,7 tys. (rok wcześniej – 3,2 tys.) oraz osoby z obywatelstwem polskim i ukraińskim – 491 (447). Dalej widać osoby z obywatelstwem polskim i białoruskim – 430 (poprzednio – 390), Rumunów – 383 (371), Niemców – 377 (386), a także osoby z obywatelstwem polskim i niemieckim – 374 (373). Za nimi są Rosjanie – 361 (326), Bułgarzy – 247 (298), jak również Włosi – 246 (208).
- Bliskość geograficzna i historyczne powiązania migracyjne odgrywają istotną rolę, nie stanowią one jedynego ani wystarczającego czynnika wyjaśniającego obserwowaną strukturę. Równie ważne znaczenie mają uwarunkowania prawne związane z dostępem do rynku Unii Europejskiej, mobilność zawodowa, sieci społeczne oraz możliwość prowadzenia działalności transgranicznej. Obecność obywateli państw Europy Zachodniej i Południowej sugeruje, że Polska bywa postrzegana jako konkurencyjna lokalizacja kosztowa i organizacyjna dla działalności usługowej, konsultingowej czy projektowej – uzupełnia prof. Tomasz Bernat z Uniwersytetu Szczecińskiego.
– Analiza tych danych w szerszym ujęciu nie pozwala uznać obecnych danych za efekt przypadku. Mamy raczej do czynienia z systematycznym i stopniowym procesem, w ramach którego Polska umacnia swoją pozycję jako państwo faktycznej przedsiębiorczości migracyjnej, widocznej nie w deklaracjach, lecz w codziennej, często bardzo pragmatycznej praktyce – podsumowuje Łukasz Goszczyński.
Zdjęcie: Monday News
Tomasz Wypych
Inne tematy w dziale Gospodarka