Paweł K. sam zgłosił gotowość do działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce. Deklarował chęć dołączenia do struktur rosyjskiego wywiadu wojskowego, a także wykonywania zadań o charakterze wywiadowczym. Wśród nich znalazło się przekazywanie informacji na temat zabezpieczenia Port Lotniczy Rzeszów–Jasionka, czyli hubu wykorzystywanego do wspierania Ukrainy.
Według ustaleń śledczych ujawnienie tych informacji mogło stanowić istotną pomoc przy planowaniu zamachu na Wołodymyra Zełenskiego.
Wagner i rosyjski wywiad wojskowy
Paweł K. deklarował również gotowość przystąpienia do struktur dywersyjnych związanych z Grupą Wagnera, a także do Głównego Zarządu Wywiadu (GRU) – rosyjskiej służby wywiadu wojskowego. Śledczy uznali te deklaracje za realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Postępowanie w tej sprawie prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Zgromadzony materiał dowodowy wskazywał na popełnienie przestępstw z art. 130 § 3 Kodeksu karnego, czyli szpiegostwa, a także z art. 263 § 2 kk dotyczącego nielegalnego posiadania broni i amunicji. Prokurator żądał dla oskarżonego 6 lat więzienia.
Wyroki powinny być wyższe
Sąd Okręgowy w Zamościu uznał Pawła K. winnym wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzono mu łączną karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok potwierdził, że działania oskarżonego miały charakter świadomy i stanowiły realne zagrożenie dla interesów Rzeczypospolitej Polskiej.
To niejedyny niski wyrok w ostatnim czasie za szpiegostwo. Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał obywatela Litwy Sauliusa V. za to, że podając się za oficera CIA działał na rzecz białoruskich służb w okresie 2024-2025. - Mężczyzna w swoich działaniach wykorzystywał zaawansowane środki techniczne, m.in. możliwości sztucznej inteligencji. 14 marca ubr. Saulius V. został zatrzymany przez funkcjonariuszy ABW - pisał rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zasądzona kara dla Litwina wyniosła zaledwie rok więzienia.
Kodeks karny był zaostrzony
Tymczasem po nowelizacji Kodeksu karnego, która weszła w życie 1 października 2023 r., kary za szpiegostwo w Polsce zostały znacząco zaostrzone, przede wszystkim ze względu na zwiększone zagrożenia bezpieczeństwa państwa.
Udział w działalności obcego wywiadu skierowanej przeciwko Polsce grozi teoretycznie karą pozbawienia wolności nie krótszą niż 5 lat. Udzielanie obcemu wywiadowi wiadomości, których ujawnienie może wyrządzić szkodę państwu to minimum 8 lat odsiadki.
Przed zmianą kary były zdecydowanie niższe, oscylowały od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Mimo to ostatnie wyroki - podobnie jak na skazanych Ukraińców za podpalenia na terenie Polski, w tym hali przy ul. Marywilskiej w Warszawie - nie wskazują, by zaszła jakaś diametralna zmiana w rozliczaniu szpiegostwa i dywersji przez wymiar sprawiedliwości.
Pavlo T. przesiedzi w więzieniu 5 lat i 6 miesięcy, Serhii R. 2 lata i 6 miesięcy, a Vladyslav Y. 1 rok i 4 miesiące.
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (15)