Bodo/Glimt dokonuje cudów w Lidze Mistrzów
Norweski klub był już w komfortowej sytuacji po pierwszym meczu, wygranym u siebie 3:1. W rewanżu na San Siro Inter – z Piotrem Zielińskim w składzie – nie potrafił sforsować dobrze zorganizowanej defensywy rywali.
Przełom nastąpił w 58. minucie, gdy Manuel Akanji popełnił fatalny błąd przy wyprowadzaniu piłki. Jens Hauge wykorzystał sytuację i otworzył wynik meczu. W 72. minucie Hakon Evjen podwyższył prowadzenie gości, doskonale wykańczając kontratak.
Inter odpowiedział golem Alessandro Bastoniego w 76. minucie, sprawdzanym przez chip w piłce, ale było już za późno. Część kibiców zaczęła opuszczać stadion jeszcze przed końcem spotkania. To prawdopodobnie koniec Cristiana Chivu w roli menadżera Interu, niezależnie od tego, czy Mediolańczycy sięgną po mistrzostwo Włoch.
"Kompromitacja Interu” – ostre komentarze włoskiej prasy
Po porażce mediolańczyków włoskie media nie pozostawiły na nich suchej nitki. "La Gazzetta dello Sport” pisała o kompromitacji i podkreślała, że Inter odpada z opuszczoną głową po czterech sezonach, w których regularnie docierał co najmniej do 1/8 finału, w tym dwukrotnie do finału.
Dziennik zwrócił uwagę na wyczyn trenera Kjetila Knutsena, który – prowadząc zespół z małego norweskiego miasta – wyeliminował finalistę ostatniej edycji Champions League. W wyjściowym składzie Bodø/Glimt znalazło się aż dziewięciu Norwegów, co określono mianem "zwycięskiej anomalii”. "Corriere della Sera” pisało z kolei o „magii Knutsena” i porównywało wyczyn Norwegów do historycznego sukcesu Ajaksu Amsterdam z 1972 roku.
Historyczna szansa dla norweskiego klubu
Bodo/Glimt ma teraz szansę powtórzyć wyczyn Rosenborga Trondheim, który w sezonie 1996/97 dotarł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Wówczas Norwegowie również wygrali na San Siro 2:1.
Do 1/8 finału bez baraży awansowało osiem najlepszych drużyn fazy ligowej, w tym pięć z Anglii: Arsenal, Liverpool, Tottenham, Chelsea i Manchester City. Wśród nich znalazły się także Bayern Monachium, Sporting Lizbona oraz Barcelona z Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym w składzie. Szóstą angielską drużyną w 1/8 finału zostało Newcastle United, które wyeliminowało Karabach Agdam. Awans wywalczyły również Bayer Leverkusen oraz Atletico Madryt.
W środę swoje rewanżowe mecze rozegrają Paris Saint-Germain z Monaco i Real Madryt z Benfiką Lizbona. Losowanie par 1/8 finału zaplanowano na piątek, a finał tegorocznej Ligi Mistrzów odbędzie się 30 maja w Budapeszcie.
Bodo/Glimt jako drogowskaz dla polskich klubów
Eliminacja Interu to nie tylko sportowy cios, ale także poważny krok wstecz pod względem finansowym dla włoskiego klubu. Tymczasem dla Bodo/Glimt to moment historyczny – i dowód, że w Lidze Mistrzów wciąż jest miejsce na prawdziwe piłkarskie cuda. Wartość rynkowa Interu to ok. 650 mln euro. Dla porównania, Bodo/Glimt - 60 mln euro. Norwegowie stanowią idealny przykład dla polskiego futbolu, który poza sezonem 2016/2017 nie może przebić się do Ligi Mistrzów. Wartość składu np. Legii Warszawa nie odbiega aż tak bardzo od Bogo/Glimt, bo wynosi ok. 35 mln euro. Mimo to polskie kluby nie mogą przebić się w najważniejszych piłkarskich rozgrywkach Europy.
Fot. Radość piłkarzy Bodo/Glimt na San Siro/PAP
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (2)