Rita Jeptoo znów zawieszona za doping
45-letnia Rita Jeptoo już wcześniej była bohaterką jednego z najgłośniejszych skandali dopingowych w maratonie. W 2014 roku triumfowała w Bostonie i Chicago, jednak wkrótce wykryto u niej stosowanie EPO. Pierwotnie zawieszona na dwa lata przez kenijską federację, ostatecznie otrzymała czteroletnią dyskwalifikację po decyzji Sądu Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie. Ustalono wówczas, że przez dłuższy czas korzystała z niedozwolonego wsparcia medycznego.
Po odbyciu kary wróciła do rywalizacji i w 2024 roku wygrała maraton w Saragossie. Obecne, tymczasowe zawieszenie z 16 grudnia 2025 roku dotyczy wykrycia anabolicznych androgennych steroidów (AAS), klasyfikowanych jako substancje S1.1.
Kenia z największą liczbą dyskwalifikacji
Kenijska Agencja Antydopingowa poinformowała o 27 tymczasowych zawieszeniach. Wśród sportowców jest m.in. mistrz Kenii w biegu na 400 metrów przez płotki, Wiseman Were, który miał opuścić trzy kontrole antydopingowe.
Według danych przywoływanych przez AFP, od 2017 roku ponad 140 kenijskich sportowców zostało zdyskwalifikowanych za doping – więcej niż w jakimkolwiek innym kraju. To poważny problem dla państwa, które od lat dominuje w biegach długodystansowych.
Błąd laboratorium w Polsce? Sprawa Mikołaja Sawickiego
Temat dopingu wywołał także duże emocje w ostatnich dniach w Polsce. A to dlatego, że Mikołaj Sawicki, siatkarz reprezentacji Polski i Bogdanki LUK Lublin, był zawieszony od 30 maja 2025 roku po wykryciu w próbce metabolitu modafinilu. Pozostawał od ponad pół roku poza grą.
Okazało się, że afera dopingowa mogła wynikać z błędu Polskiego Laboratorium Antydopingowego (PLAD). W piątek do Polskiej Agencja Antydopingowa (POLADA) wpłynęło pismo od Światowej Agencja Antydopingowej (WADA), w którym zakwestionowano zastosowaną metodę analityczną. Laboratorium wykryło stymulant "modafinil metabolite modafinil acid”, jednak WADA uznała, że użyta metoda potwierdzająca nie dostarczyła wystarczających dowodów na obecność tej substancji. Próbki zostaną ponownie przebadane w innym, akredytowanym laboratorium.
POLADA rozpoczęła procedurę odwieszenia zawodnika. W przypadku Sawickiego oznacza to natychmiastowy powrót do treningów i gry. Siatkarz od początku zaprzeczał świadomemu stosowaniu niedozwolonych środków, podkreślając, że wykryta ilość była śladowa i nie miała wpływu na jego wyniki sportowe.
Fot. Rita Jeptoo, kenijska lekkoatletka/PAP arch.
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (2)