Nie będzie darmowej kranówki. Rząd wycofał się po cichu z pomysłu

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 38
Klienci restauracji mieli na życzenie otrzymywać pół litra darmowej wody z kranu. Choć przepisy mogły wejść w życie już w sierpniu, Ministerstwo Klimatu i Środowiska po cichu zrezygnowało z tego rozwiązania. Powodem były liczne wątpliwości zgłaszane przez branżę gastronomiczną.

Darmowa woda z kranu  

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakładał, że restauracje, bary, kawiarnie, stołówki i inne lokale gastronomiczne będą zobowiązane do bezpłatnego podawania klientom wody z kranu. Zgodnie z pierwotnymi założeniami każdy gość, na własne życzenie, miał otrzymać 0,5 litra wody z kranu, podanej w naczyniu wielokrotnego użytku lub przeznaczonym do ponownego napełniania. Rozwiązanie miało ograniczyć zużycie plastikowych butelek i ilość odpadów opakowaniowych.

Pomysł pojawił się jeszcze w ubiegłym roku, początkowo jako propozycja Lewicy. Resort klimatu przekonywał, że podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują w wielu państwach Unii Europejskiej. 


Ministerstwo wycofało się ze szklanki wody dla klientów 

Obowiązek ostatecznie nie znajdzie się w projekcie ustawy - opisuje tabloid "Fakt". Przepisy mogły wejść w życie już 12 sierpnia, jednak Ministerstwo Klimatu i Środowiska zrezygnowało z ich wprowadzenia. Decyzję potwierdziła wiceminister klimatu Anita Sowińska. Co się stało? 

– W toku uzgodnień międzyresortowych Ministerstwo Klimatu i Środowiska odstąpiło od zawarcia w projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych regulacji zobowiązujących restauracje oraz podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom do nieodpłatnego zapewnienia klientom wody z kranu – wyjaśniła.

Aktualna wersja projektu, skierowana do Komitetu do Spraw Europejskich, nie zawiera już przepisów nakładających taki obowiązek na restauratorów. 


Branża restauracyjna pełna wątpliwości

Sprawą zmian zainteresował się poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan, który skierował do resortu interpelację, wskazując szereg praktycznych problemów związanych z nowymi przepisami. Pytał na przykład z jakich naczyń restauracje miałyby korzystać, kto poniósłby koszty ich mycia i obsługi, czy konieczne byłoby wystawianie "zerowego paragonu", a także, czy klient musiałby coś zamówić, aby otrzymać darmową wodę.

Parlamentarzysta zwracał również uwagę na kwestie ewentualnych kar za nieprzestrzeganie przepisów oraz różnice w jakości wody z kranu w poszczególnych miastach. W jego ocenie lepszym rozwiązaniem byłoby obniżenie VAT na wodę niż nakładanie kolejnych obowiązków na gastronomię. - Ktoś z urzędników, a może posłów, zobaczył, jak to jest w USA, i chciał strasznie błysnąć. Tego rynku i regulacji nie można porównywać ani przenosić ich standardów na Polskę. Wolałbym VAT zerowy na wodę, niż bawienie się w kubki plastikowe i kranówkę, czasami koloru Fanty lub oranżady - pisał w interpelacji Dowhan. 

Choć resort nie wskazał publicznie, że to właśnie te uwagi przesądziły o zmianie stanowiska, projekt ustawy został zmieniony i obowiązek bezpłatnego podawania wody z kranu został z niego usunięty.  


Fot. szklanka wody/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj38 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (38)

Inne tematy w dziale Gospodarka