Po przeczytaniu artykułu będziesz wiedział:
- Kim był Walther Frisch i za co skazał go duński sąd.
- Jak trafił do tajnego programu dawstwa nasienia szpitala Karolinska.
- Ile dzieci może liczyć jego biologiczne potomstwo i jak to ustalono.
- Co odpowiedział szpital Karolinska po emisji materiału DR.
Wyrok za kolaborację i nowe życie w Szwecji
Duńczyk Walther Frisch w czasie II wojny światowej służył ochotniczo w Waffen-SS . Po jej zakończeniu duński sąd skazał go za zdradę i kolaborację z okupantem. Po odbyciu kary Frisch wyjechał do Szwecji i tam zaczął nowe życie. Zmarł w 1992 roku i został pochowany na jednym z cmentarzy w Sztokholmie.
Tajny program i higiena rasowa
W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku Frisch został dawcą nasienia w tajnym programie prowadzonym przez lekarzy szpitala Karolinska w Sztokholmie. Pacjentki korzystające z pomocy kliniki nie miały wiedzy o pochodzeniu i przeszłości dawcy. Według Tobiasa Hubinette, współautora dokumentu DR, wybór Frischa nie był przypadkowy i wiązał się z jego cechami fizycznymi odpowiadającymi nordyckiemu typowi rasy. Taka selekcja nawiązywała do idei higieny rasowej, wciąż obecnych w części ówczesnego środowiska medycznego. Szef SS Heinrich Himmler już w czasie wojny nakazywał oficerom posiadanie co najmniej czworga dzieci.
Setki nieświadomych potomków w Europie
Dziennikarze DR wykorzystali komercyjne testy genealogiczne DNA, by oszacować skalę sprawy. Ustalili, że Frisch mógł zostać biologicznym ojcem nawet kilkuset dzieci w Danii, Szwecji, Finlandii i Niemczech. Dokładna liczba pozostaje trudna do ustalenia, ponieważ część archiwów programu zniszczono, a cała procedura była objęta tajemnicą. Autorom materiału udało się jednak zidentyfikować co najmniej 15 potomków Duńczyka w Europie Północnej, z których część dopiero teraz dowiedziała się prawdy o swoim biologicznym ojcu.
Karolinska odpowiada na zarzuty
Po emisji materiału przedstawiciele szpitala Karolinska odmówili wywiadu i ograniczyli się do pisemnego oświadczenia. Instytucja odcięła się od decyzji podejmowanych przez lekarzy kilkadziesiąt lat temu. W komunikacie podkreślono, że jeśli wybór dawcy rzeczywiście kierował się względami ideologicznymi, było to niedopuszczalne i głęboko nieetyczne. Szpital zapewnił, że współczesna medycyna reprodukcyjna nie dopuszcza żadnych kryteriów rasowych przy doborze dawców.
red.
Fot: Szpital Karolinska w Sztokholmie prowadził tajny projekt dawstwa nasienia/East News





Komentarze
Pokaż komentarze (15)