N/Z kompostownik otwarty, fot. Joanna Gajcy/East News
N/Z kompostownik otwarty, fot. Joanna Gajcy/East News

Urzędnicy ruszają na kontrole posesji. Przekręty mogą słono kosztować

Redakcja Redakcja Finanse osobiste Obserwuj temat Obserwuj notkę 20
Właściciele domów jednorodzinnych, którzy zadeklarowali posiadanie przydomowego kompostownika i dzięki temu płacą mniej za odbiór odpadów, muszą liczyć się z kontrolą. Urzędnicy mogą sprawdzić nie tylko, czy kompostownik rzeczywiście znajduje się na posesji, ale także, czy jest prawidłowo wykorzystywany. Wykrycie nieprawidłowości może oznaczać utratę ulgi i wyższe rachunki za śmieci.

Kontrole przydomowych kompostowników są prowadzone przez gminy w różnych terminach. Dotyczą właścicieli nieruchomości, którzy zadeklarowali kompostowanie bioodpadów i z tego powodu korzystają z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Urzędnicy mają prawo zweryfikować, czy informacje podane w deklaracji odpowiadają rzeczywistości. Kontrola może więc objąć osoby, które dzięki przydomowemu kompostownikowi płacą mniej za śmieci.

Kontrole kompostowników. Urzędnicy sprawdzą posesję

Podstawową kwestią jest ustalenie, czy na terenie nieruchomości rzeczywiście znajduje się zadeklarowany kompostownik. Na tym jednak kontrola się nie kończy.

Urzędnicy mogą sprawdzić również, czy kompostownik jest faktycznie wykorzystywany do kompostowania bioodpadów stanowiących odpady komunalne.

W trakcie kontroli mogą więc:

  • sprawdzić, czy na posesji znajduje się kompostownik,
  • zweryfikować, czy trafiają do niego odpowiednie bioodpady,
  • sprawdzić, czy właściciel spełnia warunki uprawniające do częściowego zwolnienia z opłaty,
  • sporządzić dokumentację fotograficzną.

Kontrola ma zatem potwierdzić, że właściciel nieruchomości rzeczywiście korzysta z kompostownika w sposób, który uprawnia go do płacenia niższej stawki za gospodarowanie odpadami.

Masz ulgę za kompostownik? Możesz zostać skontrolowany

Częściowe zwolnienie z opłaty za śmieci przysługuje właścicielom nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi, którzy kompostują bioodpady w przydomowym kompostowniku.

Jeżeli właściciel zadeklarował kompostowanie i na tej podstawie uzyskał zwolnienie, gmina może zweryfikować, czy spełnia wymagane warunki.

Co istotne, samo zadeklarowanie posiadania kompostownika nie wystarcza. Musi on faktycznie znajdować się na nieruchomości i być wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem.

Kontrola wykaże nieprawidłowości? Można stracić ulgę

Konsekwencją negatywnego wyniku kontroli może być utrata częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami.

Może do tego dojść, gdy urzędnicy stwierdzą, że na nieruchomości nie ma zadeklarowanego kompostownika albo właściciel nie kompostuje w nim bioodpadów.

Problemem może być również uniemożliwienie urzędnikom przeprowadzenia kontroli. Także w takim przypadku właściciel musi liczyć się z utratą prawa do zwolnienia.

W praktyce oznacza to wyższy rachunek za śmieci – właściciel przestaje bowiem korzystać z obniżki związanej z kompostowaniem odpadów.

Ulgę za kompostownik można odzyskać. Jest jeden warunek

Utrata preferencji nie jest bezterminowa. Ponowne skorzystanie z częściowego zwolnienia jest możliwe najwcześniej po sześciu miesiącach od dnia, w którym decyzja o utracie prawa do ulgi stała się ostateczna.

Konieczne jest wtedy ponowne złożenie deklaracji dotyczącej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Właściciele domów korzystający z ulgi za kompostowanie powinni więc pamiętać, że gmina może sprawdzić, czy rzeczywiście spełniają warunki uprawniające do niższej opłaty. Brak kompostownika, nieprawidłowe korzystanie z niego albo uniemożliwienie kontroli może skończyć się utratą ulgi i wyższą opłatą za odpady.

MP

N/Z kompostownik otwarty, fot. Joanna Gajcy/East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj20 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Gospodarka