Deklasacja w II turze w Krakowie
Drugą turę wyborów prezydenckich w Krakowie wygrał Łukasz Gibała. Samorządowiec zdeklasował Monikę Piątkowską. Według pomiaru OGB zagłosowało na niego 64,1 proc., a na Monikę Piątkowską zaledwie 35,9 proc. respondentów. IPSOS podaje nieco lepsze wynik dla kandydatki KO i PSL. Z danych pracowni wynika, że senator otrzymała 39 proc. Na Gibałę postawiło 61 proc. Krakowian.
Frekwencja zdaniem IPSOS wyniosła 44,7 proc. Nieco mniejszą podaje OGB - 42,6 proc.
Do czterech razy sztuka
Dla Łukasza Gibały był to czwarty start na prezydenta Krakowa. Najbliżej był ponad dwa lata temu, gdy przegrał o kilka tysięcy głosów z Aleksandrem Miszalskim. To za sprawą jego środków finansowych zorganizowano akcję referendalną, która zakończyła się sukcesem w maju. Inicjator odwołania Miszalskiego - Jan Hoffman - zrezygnował z udziału w pierwszej turze wyborów i przekazał swoje poparcie Gibale.
Oni poparli Piątkowską
Do głosowania na Monikę Piątkowską zachęcali premier Donald Tusk, cały rząd, włącznie z politykami PSL. Swoje poparcie przekazał m.in. były włodarz Krakowa, Jacek Majchrowski, który pracował w magistracie z senator w latach 2003-2012. Piątkowska mogła liczyć na wsparcie Krystyny Zachwatowicz-Wajdy, a tuż przed ciszą wyborczą swój manifest w sieci zamieścił Miszalski. Namawiał on do wyboru Piątkowskiej i ostro krytykował Gibałę, zarzucając mu hejt, manipulacje i brak doświadczenia na odpowiedzialnych stanowiskach.
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (91)