Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
68 obserwujących 3552 notki 7978191 odsłon
Salon24 news, 18 marca 2015 r.

Rosyjskie Iskandery blisko Polski. USA dostarczą nam Patrioty

Napięcie rośnie. Rosja przerzuca rakiety balistyczne do obwodu kaliningradzkiego, blisko granicy z Polską. Na manewry. Amerykanie dostarczą Polsce rakiety Patriot. Także na manewry. W najbliższych dniach odbędą się ćwiczenia na terytorium obwodu kaliningradzkiego z użyciem rakiet balistycznych typu Iskander-M wraz z myśliwcami i bombowcami. Szkolenia rosyjskich żołnierzy nie były zapowiedziane. To tylko prężenia muskułów czy zapowiedź groźnych działań?

- Jestem przekonana, że Rosja tego rodzaju gesty wykonuje po to, żeby przed szczególnym wydarzeniem, jakim będzie zbliżająca się Rada Europejska 19-20 marca, wpłynąć trochę na decyzje Rady Europejskiej, a ta decyzja będzie dotyczyła przedłużenia sankcji lub - ewentualnie, gdyby nie doszło do rozwiązania pokojowego i respektowania porozumienia Mińsk2 - nałożenia dodatkowych, już bardziej bolesnych, sankcji gospodarczych na Rosję – powiedziała premier Ewa Kopacz po posiedzeniu rządu. "To, co w tej chwili się dzieje, jest bacznie obserwowane przez siły zbrojne na odpowiednich szczeblach (…) Nawet taka nadaktywność na Bałtyku, jaką obserwowaliśmy od dłuższego czasu i nadaktywność w przestrzeni powietrznej. Nie jest to jednak powód do tego, żeby podnosić larum - mówiła.

Bardziej twardo wypowiadał się we wtorek ambasador USA w Polsce, Stephene Mull: - Rozmieszczenie rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim to zagrożenie – mówił na  spotkaniu ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego. Jest ważne, aby pokazać Rosji m.in. przez ćwiczenia i obecność żołnierzy w krajach NATO, że jesteśmy gotowi obronić naszych sojuszników.  (…)  To znaczy, że będziemy zamieszczać rakiety, Patrioty - dodał.

Pod koniec marca do Polski ma przybyć bateria przeciwlotnicza Patriot. Amerykanie chcą przeprowadzić ćwiczenia szybkiego przerzutu baterii do Polski w ramach operacji Atlantic Resolve. Rzecznik MSZ, Marcin Wojciechowski, uznał pomysł manewrów wojsk rosyjskich za niepokojący. Jak dodał, porozumienie z Mińska miało ograniczyć aktywność żołnierzy rosyjskich. 

Poprzednie ćwiczenia w obwodzie kaliningradzkim z wykorzystaniem rakiet balistycznych odbyły się w grudniu 2014 r. Wykorzystano wówczas Iskandery, przerzucone nad Bałtyk z Rosji. O manewrach poinformowano dopiero tydzień po ich zakończeniu.

Tymczasem w niedzielę ukazał się dokument, wyemitowany w państwowej telewizji Rossija 1, w którym Władimir Putin oskarżył Polskę o szkolenie ukraińskich „nacjonalistów”.Polskie władze odpowiadały na zarzuty Putina o udział Polski w szkoleniu „bojowników”, którzy walczyli na Majdanie.

- Absurdalna informacja, wpisana w konwencję ostatnich produkcji filmowych rosyjskiej telewizji państwowej. To dziwne i absurdalne, pokazuje język propagandy z lat 50 i 60 – dementował minister spraw zagranicznych, Grzegorz Schetyna. 

- To oczywista nieprawda i sądzę, że prezydent Putin i władze Rosji o tym wiedzą. Reagował wczoraj minister spraw zagranicznych, reagował jego rzecznik. Być może MSZ rozważy jakieś dalej idące reakcje, ale nie chcę się wypowiadać za ten resort – mówił z kolei w Polskim Radiu minister obrony narodowej, Tomasz Siemoniak. Wicepremier dodał też, że świat musi poznać stanowisko władz Polski w tej sprawie: - Jeżeli w oficjalnym przemówieniu w państwowej telewizji padają takie oskarżenia pod adresem Polski, nie powinny pozostać bez odpowiedzi. Opinia światowa powinna znać nasze stanowisko – przekonywał. 

Siemoniak uznał za „niepokojące” deklaracje Putina na temat możliwości użycia sił nuklearnych w walce o Krym: - Rosja, a wcześniej Związek Radziecki, zawsze uznawały, że broń jądrowa jest narzędziem w rywalizacji z Zachodem. Ale myślę, że kontekst tych wypowiedzi jest zły, gdy powiąże się go z ostatnimi wydarzeniami: oznacza to, że Rosja traktuje wojnę jako przedłużenie polityki – tłumaczył szef MON. 

Państwowa telewizja Rossija 1 wyemitowała w niedzielę długo zapowiadany film w rocznicę aneksji Krymu. Putin skrytykował Amerykę, która jego zdaniem była „prawdziwym animatorem przewrotu państwowego” w lutym 2014 roku na Ukrainie. Jego zdaniem, to właśnie USA wspólnie z Polską i Litwą szkolili przeciwników Wiktora Janukowycza, by rozprawić się z ukraińskim przywódcą. - Jak postąpili nasi partnerzy? Sprzyjali dokonaniu przewrotu państwowego, tj. zaczęli działać z pozycji siły – mówił w głośnym dokumencie Putin.  

To nie pierwsze oskarżenie, jakie pada z ust Putina pod adresem Polski. Rok temu prezydent Rosji krytykował polskie władze w czasie długiej konferencji prasowej – również za rzekome szkolenia, udzielane Ukraińcom: - Jak wiadomo, byli oni szkoleni w bazach zagranicznych Litwy, Polski i Ukrainy. Przygotowali ich instruktorzy, szkolili przez długi czas. Byli oni podzieleni na dziesiątki, na setki, tam wszystko działało profesjonalnie jak specnaz – twierdził wtedy.

Na słowa Putina odpowiadali wtedy ówczesny premier Donald Tusk, Radosław Sikorski (MSZ) i Bartłomiej Sienkiewicz (MSW). Najważniejsi politycy w rządzie wyraźnie zaprzeczyli, by Polska miała coś wspólnego z walkami na Majdanie i przygotowaniem oddziałów bojowych, zamierzających obalić Wiktora Janukowycza. 

Źródło: Polskie Radio

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Salon24 nie uczestniczy w żadnej wojnie. Dajemy możliwość wypowiedzi każdemu. W notkach...
  • Dzień dobry! Pana notka wisi w 5. rzędzie na SG.
  • @JESTNADZIEJA Wdarła się pomyłka, za którą przepraszamy. Poprawiliśmy

Tematy w dziale