- My nie mamy programu, mamy strategię - mówił Paweł Kukiz w "Polityce przy kawie". - Program w rozumieniu partii to napisałem 20 lat temu w piosence "Całuj mnie": "Dam wam torby z darami, auto z alufelgami, portfel cały wypchany dolarami" - ironizował.
Kukiz łączy ludzi
- Jesteśmy partią...frakcją, która nie będzie wchodzić w koalicję z żadną partią, a zagłosuje za dobrymi ustawami dla Polski - przejęzyczył się muzyk, który tłumaczył użyte w rozmowie słowo "partia" codzienną lekturą gazet. - PiS ma kilka postulatów zbieżnych z naszą wizją i strategią działania - przyznał.
Zadaniem Kukiza będzie, jak sam dodaje, łączenie ludzi - Od tego jest muzyk - stwierdził. I odbywa rozmowy z politykami, którzy stanęli do wyborczej walki o prezydenturę: - Pan Tanajno przyjął moją propozycje, do pana Brauna będą dzwonił dziś, pan Kowalski, mam nadzieję, też wie o zaproszeniu na listy - poinformował.
- Wyborcy - tak mi się wydaje - głosując na mnie zagłosowali przeciwko obowiązującemu systemowi - przypomniał o niedawnych wyborach prezydenckich. Cel Kukiza? Zakłada obalenie "systemu pomagdalenkowego".
Dlaczego nie ma programu?
- Nie będę miał sobie nic do zarzucenia, jeżeli próg w referendum nie zostanie przekroczony - odniósł się do ewentualnej niskiej frekwencji referendum, które odbędzie się 6 września. Jak dodał, władza czuje się "bezkarna", o czym świadczy zniszczenie podpisów obywateli choćby w przypadku wieku emerytalnego.
Tak Kukiz tłumaczył wczoraj w rozmowie z Moniką Olejnik, dlaczego nie ma programu:
TVN24/x-news
Zobacz także:
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.



Komentarze
Pokaż komentarze (54)