Każdy kierowca wie, co znaczy wlec się za ciężarówką i gdy nie można jej wyprzedzić, bo skutecznie zasłania ona widok drogi. Samsung wyszedł naprzeciw tym problemom i przedstawił projekt Safety Truck, czyli bezpieczną ciężarówkę, która kierowcom jadącym za nią pozwala zobaczyć, co dzieje się z przodu pojazdu.
Na przedniej masce ciężarówki zamontowano kamerę, która przekazuje obraz do czterech ekranów umieszczonych na jej tyle. Kamery mają nawet tryb nocny, który sprawia, że widać, co dzieje się na drodze nawet w nocy. Dzięki podglądowi na ekranach, kierowcy jadący z tyłu będą mogli rozpocząć manewr wyprzedzania, bez strachu, że z naprzeciwka niespodziewanie nadjedzie inny pojazd, albo że zderzą się z dziką zwierzyną.
Testy bezpiecznej ciężarówki były prowadzone w Argentynie, gdzie w wypadkach samochodowych ginie rocznie średnio aż 12,4 osób na 100 000 mieszkańców (za: OECD Road Safety Annual Report 2014; dane dla Polski – średnio 9,2 osób na 100 000 mieszkańców). Jak twierdzą przedstawiciele Samsunga, testy wypadły pomyślnie, mimo to będą nadal prowadzone, już poza Argentyną. Firma podejmie starania o uzyskanie zgody rządów na implementację rozwiązania, w tym na wprowadzenie odpowiednich regulacji prawnych.
Samsung nawiązał już współpracę z organizacjami pozarządowymi, które zajmują się bezpieczną jazdą, licząc na ich wsparcie i porady. Pierwszą z nich jest konieczność przeprowadzenia dokładnych testów dotyczących działania technologii w nocy. Pojawiła się bowiem wątpliwość, czy wpatrywanie się w świecący ekran nocą jest na pewno dobrą rzeczą – czy nie będzie powodem dystrakcji, generując większe zagrożenie dla kierowcy niż gdyby koncentrował się na drodze.
Póki co nie wiadomo, ile mógłby kosztować zestaw Samsunga, a także kiedy technologia ma szansę pojawić się na rynku – wszystko uzależnione jest bowiem od wyników dalszych testów i jurysdykcji poszczególnych krajów.
(BB)



Komentarze
Pokaż komentarze (16)