Pływanie można uprawiać w każdym wieku. To specyficzny sport, w którym woda odciąża ciało, a jednocześnie stawia mu duży opór. Problemy z kręgosłupem, wady postawy, nadwaga, stres - panaceum na te problemy jest pływanie.
Starożytni szanowali umiejętność pływania na równi z pisaniem i czytaniem. Ruch w wodzie świetnie poprawia kondycję i jest doskonałym uzupełnieniem innych sportów. Stanowi też nieocenioną alternatywę, gdy dokuczają nam stawy, kręgosłup i problemy z krążeniem.
W zanurzeniu krwioobieg jest odciążony. Serce swobodniej pompuje krew, a pracujące mięśnie wydatnie mu pomagają. Tkanki są lepiej ukrwione i dotlenione. W dłuższym okresie rośnie pojemność minutowa serca i obniża się spoczynkowe ciśnienie krwi.
Dodatkowo, gdy pływamy, oddech staje się wymuszony. Nabieramy powietrza ustami, a wydychamy ustami i nosem. W fazie biernej mięśnie oddechowe muszą przełamać opór wody. Tym samym układ oddechowy trenuje razem z nami. Przy regularnych treningach wzrasta więc pojemność życiowa płuc i obniża ilość oddechów na minutę.
Na ćwiczeniach w wodzie korzysta również aparat ruchu. Odciążone stawy mają większą ruchliwość, a mięśnie stają się mocniejsze i bardziej elastyczne. Ten rodzaj aktywności fizycznej świetnie wspomaga procesy rehabilitacji. Głównie przy schorzeniach i urazach kręgosłupa oraz stawów. Jest też polecany osobom z dużą nadwagą.
W zależności od stylu pływania wzmacniamy różne grupy mięśni. Pływając kraulem, poprawimy sylwetkę i sprężystość ciała. Styl grzbietowy angażuje mięśnie brzucha, nóg i ramion. Żabka poprawi kondycję tułowia, a szczególnie pleców. Warto o tym pamiętać. Gdy pływamy z myślą o zmęczonym kręgosłupie, styl klasyczny może dać skutek odwrotny do zamierzonego.
Przebywanie w wodzie korzystnie oddziałuje też na układ nerwowy, a dokładniej na receptory mięśniowo-ruchowe. Rozwijamy więc koordynację ruchową. Łatwiej uczymy się synchronizować pracę rąk, nóg i głowy. Nie bez powodu uważa się, że nasze ruchy nabierają w wodzie pewności i gracji.
Jeśli pilnujemy diety, pływanie przełoży się także na wydatne zmniejszenie tkanki tłuszczowej. Na początku nie jest to łatwe. W wodzie układ trawienny wzmaga wydzielanie soków żołądkowych i nabieramy apetytu. Jesteśmy głodni, ale z każdym treningiem zdrowsi i bardziej odporni.
Badania naukowe wskazują, że pływanie działa stymulująco na wzrost kości długich u dzieci. Pociechy rosną szybciej, a ruch w wodzie zapobiega wadom postawy. Należy przy tym pamiętać, że taka aktywność doskonale relaksuje, rozluźnia i niweluje nadmiar energii.
Niestety, mimo wielu zalet, pływanie nie jest dla każdego. Przeciwskazaniem mogą być choroby skóry, oczu, układu oddechowego, serca, choroby laryngologiczne i narządów rodnych. Decyduje konsultacja lekarska. Zaleca się także unikania sportów wodnych przy wszystkich chorobach przebiegających z podwyższoną temperaturą ciała.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)