Jak motywować dziecko, aby polubiło sport?
Jak motywować dziecko, aby polubiło sport?

Jak zachęcić dziecko do uprawiania sportu?

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 14

W dobie komputerów maluchy często wolą wirtualną rozrywkę od sportu. Tymczasem nie da się przecenić zalet, jakie niesie aktywność fizyczna dziecka. Obok korzyści zdrowotnych, nasze pociechy stają się bardziej wytrwałe, systematyczne i odporne na stres. Lepiej radzą sobie z niepowodzeniami.

Dzieci od najmłodszych lat uczą się przez obserwację i powtarzanie. Rodzice i najbliżsi stanowią dla nich pierwszy wzór do naśladowania. Jeśli nie jesteśmy aktywni fizycznie, a relaks zapewnia nam telewizor i komputer, trudno oczekiwać by malec złapał sportowego bakcyla.

Częste spacery i zabawy na powietrzu, przejażdżki rowerowe, zajęcia na basenie lub inne formy ruchu szybko stają się dla malucha czymś naturalnym. Dziecko nabiera cennych przyzwyczajeń, jest zahartowane i chętnie uczestniczy w aktywnym wypoczynku.

W tym czasie warto rozmawiać z nim o zajęciach, którego najbardziej go absorbują. Dzięki temu łatwiej będzie o motywację i dobre przykłady. Zdarza się, że rodzice, którzy lubią lub uprawiają dany sport, lokują w dziecku swoje nadzieje. I choć niektórzy odnoszą spektakularne sukcesy, skutek bywa niekiedy odwrotny. Z czasem dzieci same odkrywają nowe i ciekawe możliwości, a pasje mamy lub taty szybko tracą na znaczeniu. Dlatego zadbajmy, by dziecko nie odczuwało presji i nie traktowało sportu jak obowiązku. Liczy się czysta przyjemność i radość.

Rozmawiajmy z dziećmi o różnych zaletach uprawiania danej dyscypliny - tych zdrowotnych i technicznych. Oprócz nowej wiedzy maluch zyska świadomość, że rodzic żywo interesuje się jego poczynaniami i postępami. To dodatkowo go zmotywuje.

dziewczynka, piłka, sport

Jednocześnie dajmy dziecku dużo sportowej swobody. Gdy nieporadnie rzuci piłką, źle wykona daną ewolucję lub zwyczajnie się pomyli, nie starajmy się go od razu poprawiać, ani wyręczać. Jeśli nic mu nie zagraża, niech samodzielnie próbuje znaleźć właściwe rozwiązanie. Przy okazji dawajmy mu odpowiedni przykład. Nie tylko w czasie aktywności fizycznej, ale również podczas zwykłych, codziennych zajęć. Wytrwałość to cenny nabytek.

Wspierajmy malucha dobrym słowem. Cieszmy się z jego sukcesów i chwalmy determinację. Warto przy tym odnosić się do konkretnych dokonań dziecka, miast niewiele mówiących „super” lub „czadowo”. Istotne jest także wspólne celebrowanie ważnych dla niego wydarzeń, np. zawodów. Nieocenione będą wspólne wypady na różne sportowe imprezy.

Sport to także współzawodnictwo i wyniki. Te mogą rodzić obawy przed przegraną, a w konsekwencji skutecznie zniechęcać. Kierujmy więc uwagę dziecka na radość i pozytywne aspekty ćwiczeń. Przy różnych okazjach przyzwyczajajmy pociechy, że nie wszystko dzieje się po naszej myśli. W rozmowie z malcem dobrze jest przypomnieć mu zdarzenia, w których przełamał swoje lęki i pokonał trudności.

W ferworze starań i dopingowania pilnujmy, by mali sportowcy mieli czas na ruch i na właściwy odpoczynek. Dodatkowe zajęcia na pewno wspomogą ich rozwój, ale muszą być dozowane z umiarem. W kontakcie z rówieśnikami maluchy również odnajdą sportowe bodźce.


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj14 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Rozmaitości