Są przytulne, mają różne kształty, emitują dźwięk przypominający odgłosy, jakie dziecko słyszy w brzuchu mamy. Dźwięki uspokajają je i sprawiają, że czuje się ono bezpieczne. Szumisie to polski startup - są od początku wymyślone, zaprojektowane i produkowane w Polsce.
Jak większość innowacyjnych produktów dla dzieci, pomysłodawcą szumisiów jest rodzic. - Pomysł zrodził się w bezsenną noc przy łóżeczku mojego synka. Jak wiele mam na całym świecie używałam suszarki, żeby ukoić jego płacz. Synek przyzwyczaił się do dźwięku suszarki, pomagała mu się wyciszyć i zasnąć. Choć to bardzo skuteczny sposób, jest kosztowny, niezbyt zdrowy, bo wyszusza powietrze i niebezpieczny. Co kilka chwil zaglądałam do pokoju, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku, bo to przecież urządzenie elektryczne - opowiada autorka pomysłu, Anna Skórzyńska.
Szumisie pomagają zasnąć niemowlakom, które cierpią na kolki i tym, które mają problemy z zasypianiem. Autorka pomysłu zapewnia, że mogą je stosować też starsze dzieci, które mają zaburzenia koncentracji, a nawet dorośli. Są produkowane w różnych wersjach: jako opaska, którą można przyczepić do łóżeczka, wózka lub fotelika samochodowego, jako maskotka - miękki i miły w dotyku miś oraz jako poduszka do karmienia dziecka. Każdy z nich emituje różne rodzaje szumu: suszarki, wód płodowych i bicia serca, fal morskich, padającego deszczu. Po 60 minutach urządzenie stopniowo się wycisza, aż dźwięk całkowicie zanika.
Szumisie to polski startup. Są od początku wymyślone, zaprojektowane i produkowane w Polsce. Robią coraz większą furorę. W grudniu ubiegłego roku zdjecie z szumisiem zamieściła w sieci modelka i celebrytka Joanna Krupa, której profil na Facebooku obserwuje prawie milion osób. Dodała komentarz: "Słodkie misie_szumisie ułatwiają zasypianie wszystkim maluchom! Już wiem, że moje koleżanki - młode mamy, będą mi bardzo dziękować za prezenty z Polski".
Prace nad wprowadzeniem szumisiów na rynek trwały kilka miesięcy. - Przez ten czas razem z moim wspólnikiem Marcinem Gawrońskim i projektantką Joanną Wolszczak-Uścińską, pracowaliśmy nad najdrobniejszymi szczegółami szumisiowej kolekcji. Od początku chcieliśmy, żeby misie w całości produkowane były w Polsce. Chodziło nam o wysoką jakość i wspieranie polskich przedsiębiorców. Produkcja pierwszej partii pochłonęłą kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tyle kosztowało opracowanie i wyprodukowanie mechanizmów szumiących, materiały, wypełnienia, stworzenie strony internetowej i przygotowanie materiałów potrzebnych do wysyłki - opowiada Skórzyńska. Na razie startup skupia się na dotarciu do klientów w Polsce, ale chce nimi zainteresować także zagraniczne rynki.
O innowacjach, które pomagają w opiece nad noworodkiem przeczytasz tutaj:
http://nowetechnologie.salon24.pl/661838,inteligentne-przedmioty-ktore-pomagaja-w-opiece-nad-noworodkiem
źródło: mambiznes.pl, szumisiesklep.pl
BG
Inne tematy w dziale Gospodarka