Polskie firmy pożyczają na potęgę. Dane pokazują wyraźny trend

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Polskie firmy znów sięgają po kredyty. W 2025 roku ich łączna wartość wzrosła do 548 mld zł, a najmocniej przyspieszyły inwestycje w sektorze MŚP. Dane Biura Informacji Kredytowej sygnalizują jednak wyraźny podział: duże firmy inwestują, mikroprzedsiębiorcy walczą o płynność, a najmłodsze biznesy wciąż unikają zadłużenia.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Wartość kredytów firm w 2025 r. wyniosła 548 mld zł (+7,8 proc. r/r), a nowo udzielonych – 238,5 mld zł (+8,4 proc.)
  • Największy udział w portfelu mają duże przedsiębiorstwa (48 proc., 261,1 mld zł)
  • Kredyty inwestycyjne w sektorze MŚP wzrosły aż o 34,4 proc.
  • Mikrofirmy koncentrują się na kredytach obrotowych – 33 mld zł w portfelu wobec 17 mld zł inwestycyjnych 

Kredyty dla firm. Duzi gracze korzystają 

W 2025 roku wartość kredytów w polskich firm wyniosła 548 mld złotych i była wyższa o 7,8 proc. niż rok wcześniej. Przedsiębiorcy zaciągnęli kredyty na kwotę 238,5 mld zł, o 8,4 proc. więcej niż przed rokiem. Takie dane przekazuje Biuro Informacji Kredytowej.

W swojej analizie wykorzystuje podział przedsiębiorców na pięć segmentów: mikroprzedsiębiorców, czyli osoby prowadzące własną działalność, wolne zawody oraz spółki cywilne; rolników indywidualnych i podmioty działające w ramach działalności rolniczej; firmy z sektora MŚP - spółki KRS o przychodach do 60 mln zł; duże przedsiębiorstwa osiągające przychody powyżej tego progu; oraz pozostałe podmioty, obejmujące m.in. jednostki samorządu terytorialnego i wspólnoty mieszkaniowe.

W 2025 r. z największą część portfela kredytowego (48 proc.) stanowiły duże przedsiębiorstwa (261,1 mld zł), dalej mikro i MŚP (odpowiednio 126,6 mld zł wśród firm małych i średnich i 74,3 mld zł wśród mikroprzedsiębiorstw). Rolnicy utrzymali stabilny udział na poziomie 6 proc. (33,1 mld zł). Łączna wartość nowo udzielonych kredytów dla firm wzrosła z ok. 220 mld zł w 2024 roku do 238,5 mld zł w 2025 roku. Najszybciej rosły kredyty dla małych i średnich firm, aż o 17,2 proc. Duże firmy odpowiadały za największą wartość nowo udzielonych kredytów, 122,3 mld zł, przy wzroście 8,8 proc.

Mikroprzedsiębiorstwa zwiększyły zapotrzebowanie na finansowanie o 5,5 proc. (23,5 mld zł), to już stały trend w segmencie najmniejszych firm. W rolnictwie wzrost był minimalny (2,1 proc.), co świadczy o zachowawczej postawie wynikającej z niepewności kosztowo - produkcyjnej. Portfel kredytowy MŚP wzrósł w 2025 r. o 11,5 proc. do 126,6 mld zł, w tym kredytów inwestycyjnych było więcej aż o 34,4 proc. 


Biznes reaguje na obniżkę stóp i niższą inflację

- Wzrost dynamiki udzielonych kredytów inwestycyjnych w 2025 roku dla MŚP to wyraźny sygnał, że sektor reaguje pozytywnie na stabilizację inflacji oraz obniżenie stóp procentowych. Szczególnie widoczne jest to w branży usług i budownictwa, gdzie obserwujemy powrót do inwestycji i wzmożoną aktywność w zakresie projektów modernizacyjnych. MŚP z sektora usług nadal pozostają filarem portfela kredytowego – ich stabilność jest godna podkreślenia, mimo że dynamika sprzedaży nowo przyznanych kredytów w 2025 roku odnotowała niewielki spadek (-1,7 proc.) - podsumowuje dr Mariusz Cholewa, prezes zarządu BIK.

W 2025 roku, w segmencie mikroprzedsiębiorstw wyraźnie dominowało finansowanie bieżącej działalności. Kluczową rolę dla właścicieli małego biznesu, odgrywa kredyt obrotowy, którego wartość systematycznie rośnie i pozostaje najwyższa wśród wszystkich spłacanych zobowiązań bankowych. W 2025 roku kredyty obrotowe stanowiły 33 mld zł w portfelu (wobec 17 mld zł kredytów inwestycyjnych), a w 2025 roku udzielono ich na 13,1 mld zł. Potwierdza to, że mikrofirmy w największym stopniu wspierają się finansowaniem na pokrycie codziennych kosztów funkcjonowania, a nie inwestycji rozwojowych.

- Mikroprzedsiębiorstwa, z przewagą sektora usług i handlu, niezmiennie stanowią trzon tej grupy firm, a ich aktywność w zakresie krótkoterminowych form finansowania pozostaje na najwyższym poziomie. W szczególności branża usługowa wyraźnie dominuje pod względem zapotrzebowania na finansowanie bieżących operacji, co jest bezpośrednią konsekwencją aktualnych uwarunkowań rynkowych. Wysokie ceny energii elektrycznej i gazu mają istotny wpływ na rentowność przedsiębiorstw usługowych. Szczególnie branże takie jak gastronomia, hotelarstwo czy salony kosmetyczne mierzą się z presją kosztową, ze strony podstawowych kosztów działalności i wynagrodzeń, które stanowią znaczną część ich wydatków operacyjnych - podkreśla dr Mariusz Cholewa.  


Więcej na przetrwanie niż na rozwój

W grupie mikroprzedsiębiorstw wyraźnie widać, że młode firmy rzadko korzystają z kredytów głównie dlatego, że na starcie nie mają jeszcze stabilnych przychodów, historii działalności ani wystarczającej zdolności kredytowej. W efekcie pierwsze lata to zazwyczaj okres budowania pozycji rynkowej i testowania modelu biznesowego przy minimalnym zadłużeniu. Dopiero dojrzałe mikrofirmy częściej sięgają po kredyt jako naturalne narzędzie rozwoju i finansowania bieżących potrzeb.

- Analizując dane wyraźnie widzimy, że długość funkcjonowania mikroprzedsiębiorstwa ma bezpośredni wpływ na jakość spłaty jego zobowiązań kredytowych. Najmłodsze podmioty charakteryzują się najwyższym udziałem opóźnień przekraczających 90 dni, co wynika z jeszcze niewypracowanej stabilności operacyjnej oraz większej podatności przepływów finansowych na czynniki sezonowe i nieprzewidziane wydatki. Z upływem czasu, wraz z nabywaniem doświadczenia, mikrofirmy znacząco poprawiają swoją dyscyplinę płatniczą. Zauważamy, że dopiero po 2–5 latach działalności odsetek korzystających z finansowania wyraźnie rośnie, a jednocześnie poprawia się terminowość spłat. Wśród firm z 5–7-letnim stażem, udział opóźnień w spłacie w ciągu trzech lat od momentu udzielenia kredytu wynosi około 7 proc., podczas gdy w przedsiębiorstwach działających na rynku ponad dekadę – spada do około 4proc. Te dane pokazują, że zdobyte doświadczenie oraz wypracowany, stabilniejszy model biznesowy realnie przekładają się na niższe ryzyko kredytowe i lepszą terminowość regulowania zobowiązań - podsumowuje prezes BIK. 


Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka