Netflix tłumaczy wycofanie się z wyścigu
Współprezesi Netflixa, Ted Sarandos i Greg Peters, poinformowali, że spółka nie złoży nowej, wyższej oferty. Jak podkreślili w oświadczeniu, ich propozycja dawała akcjonariuszom WBD zysk i – w ich ocenie – jasną ścieżkę do uzyskania zgód regulacyjnych. Jednocześnie zaznaczyli, że przy poziomie cenowym wymaganym do dorównania najnowszej ofercie Paramount Skydance transakcja przestała być atrakcyjna finansowo. Spółka zdecydowała się więc zachować „dyscyplinę” i wycofać z dalszej licytacji.
Zgodnie z zapisami wcześniejszej umowy Netflix otrzyma 2,8 mld dolarów za unieważnienie podpisanego w grudniu porozumienia. Nowa oferta Paramount Skydance przewiduje zakup całej spółki za 31 dolarów za akcję – o dolara więcej niż wcześniej. Dodatkowo firma zaoferowała 25 centów za każdy kwartał opóźnienia w finalizacji transakcji, licząc od października tego roku.
Paramount zobowiązał się także do zapłaty 2,8 mld dolarów za zerwanie umowy z Netflixem i wypłaty 7 mld dolarów odszkodowania w przypadku zablokowania przejęcia przez regulatorów. Szef pierwszej z firm, David Ellison, zakomunikował, że decyzja zarządu WBD zapadła jednogłośnie, a oferta jest "niezwykle korzystna cenowo” i zapewnia większą wartość akcjonariuszom oraz większą pewność szybkiego zamknięcia transakcji.
Czym różniły się oferty Netflixa i Paramount?
Grudniowa umowa Netflixa opiewała na 27,75 dolara za akcję, ale nie obejmowała części telewizyjnej koncernu. Kanały takie jak CNN, TNT, MTV czy TVN miały pozostać pod kontrolą dotychczasowych właścicieli.
Oferta Paramount dotyczy przejęcia całej grupy – zarówno segmentu streamingowego, jak i tradycyjnych kanałów telewizyjnych. W tej opcji TVN wszedłby w skład grupy.
Sprawa przejęcia WBD od początku miała wymiar polityczny. Według doniesień amerykańskich mediów oferta Paramount była faworyzowana przez administrację Donald Trump. Sam prezydent USA sugerował, że ewentualna transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela CNN, które wielokrotnie oskarżał o stronniczość.
Przeciwko przejęciu WBD przez Netflixa wystąpili republikańscy prokuratorzy generalni 11 stanów. Złożyli oni wniosek do resortu sprawiedliwości o zablokowanie transakcji, argumentując, że mogłaby prowadzić do nadmiernej koncentracji rynku platform streamingowych.
Szefem Paramount Skydance jest David Ellison, syn miliardera Larry’ego Ellisona, znanego ze wsparcia dla Trumpa. Po powrocie Trumpa do władzy firmy powiązane z Ellisonami objęły kontrolę nad koncernem Paramount, w tym nad telewizją CBS oraz weszły w skład konsorcjum przejmującego kontrolę nad amerykańskim TikTokiem.
Spotkanie w Białym Domu
W dniu ogłoszenia decyzji o wycofaniu się z transakcji szef Netflixa Ted Sarandos miał odwiedzić Biały Dom na rozmowy dotyczące przejęcia.Tydzień wcześniej Donald Trump domagał się od Netflixa usunięcia z rady dyrektorów Susan Rice, byłej doradczyni prezydenta Baracka Obamy. Powodem była jej krytyczna wypowiedź o korporacjach, które – jak stwierdziła – "zgięły kolana” pod naciskiem administracji.
Fot. Siedziba TVN w Warszawie/Wikipedia
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (34)