Gazociąg w USA. fot. Bilfinger/ Flickr
Gazociąg w USA. fot. Bilfinger/ Flickr

Amerykański gaz może złamać rosyjską dominację

Redakcja Redakcja Energetyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 19

Dystrybucja amerykańskiego gazu w Polsce i krajach Europy Środkowej to najważniejszy obszar polsko-amerykańskiej współpracy energetycznej w najbliższych latach.

Bezpieczeństwo energetyczne

Podczas niedawnego szczytu NATO znaczna część rozmowy prezydentów Andrzeja Dudy i Baracka Obamy była poświęcona możliwości współpracy obu państw w zakresie bezpieczeństwa energetycznego oraz technologii energetycznych. Z dokumentów opublikowanych po szczycie wynika, że gaz i energetyka nuklearna to najbardziej obiecujące pola współpracy Polski i USA. W grę wchodzi również współpraca przy wdrażaniu czystych technologii węglowych, a także w innych sektorach.

Współpraca w zakresie technologii nuklearnych może mieć istotne znaczenie w perspektywie kilkunastu, czy przeszło dwudziestu lat, ale w najbliższym czasie na pewno nie przyniesie ona wymiernych efektów wpływających na bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Gaz LNG z USA

Zdecydowanie najważniejsza w najbliższych kilku latach pozostanie kwestia importu amerykańskiego gazu, który może być skuteczną przeciwwagą dla importu z Rosji. Na preferencyjne ceny nie powinniśmy jednak liczyć. Głównymi kryteriami determinującymi decyzje o sprzedaży i zakupie będą cena i wolumen. Polska jako samodzielny nabywca ma wprawdzie niewielką siłę, ale jako lider grupy potencjalnych nabywców z naszego regionu i zarządzający hubem gazowym, z którego gaz płynąłby do naszych sąsiadów, w tym Ukrainy, może odegrać ważniejszą rolę. Wspólnie możemy odbierać nawet kilka razy więcej gazu niż Polska nabywałaby na własne potrzeby. Łączne zapotrzebowanie na gaz państw Europy Środkowej z Ukrainą to znacznie powyżej 100 mld metrów sześciennych i zdobycie tylko 10 proc. tego rynku daje już ilość niewiele mniejszą od zużycia gazu przez Polskę.

Taka grupa nabywców  byłaby znacznie atrakcyjniejszym parterem także dla dostawców amerykańskich, z którymi przy sprzyjających warunkach możliwe byłoby nawet podpisanie kontraktu na dostawy regularne. O tym, że firmy amerykańskie są zainteresowane także taką formą współpracy świadczy choćby podpisany 22 lipca kontrakt Chevronu z chińską grupą Jovo. Na jego podstawie począwszy od 2018 roku Amerykanie będą dostarczać chińskiemu kontrahentowi pół miliona ton gazu rocznie przez kolejne 5 lat. To niewielka ilość, ale świadczy o gotowości amerykańskich dostawców do współpracy w ramach kontraktów długoterminowych.

Gaz z Rosji

Niektóre z państw, jak choćby Ukraina będą bardziej zainteresowane dostawami z każdego kraju, byle nie z Rosji, inne jak Węgry, czy Czechy mogą być bardziej podatne na zachęty ze strony Rosjan. W przekonywanie niezdecydowanych we wspólnym interesie mogą się zaangażować razem PGNiG i jego potencjalni amerykańscy partnerzy, a także służby dyplomatyczne. Ten proces już mógł się zacząć. Niedawne rozmowy bułgarskiego ministra spraw zagranicznych Daniela Mitowa z amerykańskim sekretarzem energii Ernestem Monizem dotyczyły głównie budowy połączeń gazowych z innymi państwami Unii Europejskiej oraz zaangażowania Bułgarii w budowę terminala LNG w greckim porcie Aleksandropolis.

Wagę amerykańsko-europejskiej współpracy w zakresie dystrybucji gazu skroplonego w Europie podkreśla Amos Hochstein z amerykańskiego departamentu stanu w artykule opublikowanym w ostatnim wydaniu internetowego magazynu "European Files". Przypomina on o tym, jak boleśnie Ukraina przekonała się o skutkach całkowitego uzależnienia od dostaw gazu z jednego, rosyjskiego źródła. Przestrzega też, że budowa gazociągu Nord Stream 2 osłabi jedność Europy i może mieć dewastujący wpływ na gospodarki i stabilność państw Europy południowo-wschodniej.

Terminal LNG

Dostawy z innych niż rosyjskie źródeł dużych ilości gazu, w tym również amerykańskiego, oznaczają konieczność dalszej rozbudowy infrastruktury przesyłowej w tym również terminali LNG w Polsce. Przepustowość gazoportu w Świnoujściu wynosząca 5 mld m3 rocznie może się okazać dalece niewystarczająca. Także przy rozbudowie tej infrastruktury możliwa jest współpraca polskich i amerykańskich firm.

AB

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj19 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Gospodarka