Protest mieszkańców Jaktorowa. Fot. Facebook
Protest mieszkańców Jaktorowa. Fot. Facebook

Jaktorów nie chce linii energetycznej z Litwą

Redakcja Redakcja Energetyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 12

Mieszkańcy gminy Jaktorów, protestujący przeciwko przebiegowi przez jej teren linii energetycznej 400 kV Kozienice-Ołtarzew, zapowiedzieli na dziś blokadę drogi krajowej nr 8.

Nie chcą linii energetycznej na swoim terenie

Protest przeciwników przebiegu linii przez Jaktorów to konsekwencja ostatniej decyzji władz Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Postanowiono, że linia zostanie poprowadzona przez te tereny, choć wcześniej wydawało się, że ostatecznie została ona wytyczona wzdłuż innej trasy: w pobliżu drogi krajowej nr 50 i autostrady A2. Trasa przez Jaktorów została wskazana w planie zagospodarowania, uchwalonym przez samorząd Mazowsza w lipcu 2014 roku. Z tą decyzją nie zgodzili się mieszkańcy Jaktorowa, którzy uważali, że plan został uchwalony z naruszeniem prawa. Zarzucali oni samorządowcom, że informacje wykorzystane do uchwalenia planu, w szczególności dotyczące zabudowy mieszkaniowej na planowanym terenie, były zdezaktualizowane i nie uwzględniały intensywnej zabudowy w ostatnich latach. Pod wpływem protestów sejmik województwa mazowieckiego podjął w lipcu 2015 roku kolejną uchwałę o przystąpieniu do zmiany planu zagospodarowania w zakresie przebiegu linii. W uzasadnieniu decyzji sejmiku pada stwierdzenie o zasadności zmiany ze względu na planowany dotychczas przebieg linii przez tereny zurbanizowane.

Żyrardów też mówi „nie” Polskim Sieciom Elektroenergetycznym

Pod wpływem protestów Polskie Sieci Elektroenergetyczne powołały grupę roboczą pod przewodnictwem prof. Andrzeja Kraszewskiego, która na podstawie ustalonych kryteriów miała przeprowadzić analizę 5 potencjalnych tras i wskazać optymalny przebieg. Wyniki analizy zostały opublikowane w maju i od tego czasu wydawało się, że linia energetyczna z elektrowni Kozienice do stacji Ołtarzew pobiegnie na zachód od Jaktorowa wzdłuż drogi krajowej nr 50 i autostrady A2. Ten wariant oprotestowali jednak samorządowcy i mieszkańcy Żyrardowa oraz gminy Wiskitki. Ich protesty zaczęły się jeszcze przed zakończeniem prac grupy roboczej, gdy trasa przez drogę krajową nr 50 i A2 była tylko jedną z pięciu potencjalnych. Wydawało się, że efekt prac grupy roboczej zostanie uznany za wiążący. Aż do początku sierpnia, kiedy zarząd PSE podjął ostateczną decyzję o przebiegu linii zgodnym z planem zagospodarowania województwa mazowieckiego z 2014 roku, czyli przez teren Jaktorowa. Mieszkańcy tej gminy nie zamierzają jednak rezygnować i tym razem to oni ponownie protestują. Uważają, że decyzja władz spółki energetycznej jest całkowicie nieuzasadniona, choćby w świetle uchwały sejmiku wojewódzkiego z lipca 2015 roku o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego rok wcześniej. Z kolei uchwała sejmiku z 2014 roku ustalająca przebieg linii jest dla władz PSE koronnym argumentem przemawiającym za ich ostatnią decyzją.

Kosztowna inwestycja

Linia Kozienice-Ołtarzew ma być wybudowana do 2019 roku, a jej koszt szacowany jest na blisko 470 mln zł. Połączy ona elektrownię Kozienice ze stacją Ołtarzew, gdzie rozpoczyna się połączenie energetyczne Polski z Litwą.

Źródło: PSE, inf. własne

Zobacz też:

Koniec batalii o połączenie Kozienic z mostem energetycznym Polska-Litwa

AB

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj12 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Gospodarka