Wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla pod ziemią może być najtańszym sposobem na ograniczenie jego emisji.
Takie są wnioski najnowszego raportu opracowanego przez brytyjskie ministerstwo biznesu, energii i strategii przemysłowej. W raporcie napisano, że elektrownie zasilane paliwami kopalnymi z instalacjami do wychwytywania i składowania dwutlenku węgla pod ziemią mogą wytwarzać prąd za ok. 85 funtów za megawatogodzinę, czyli znacznie taniej niż elektrownie jądrowe i w cenie porównywalnej z wieloma źródłami odnawialnymi.
Ze względu na czas potrzebny na planowanie takich inwestycji oraz ich realizację, decyzje w sprawie wdrożenia technologii powinny być podjęte już teraz – czytamy w raporcie.
Jeśli rząd zdecyduje się na wdrożenie takiej technologii na dużą skalę, będzie to oznaczało gwałtowny zwrot w polityce energetycznej i klimatycznej Wielkiej Brytanii.
Zobacz też: Wielka Brytania inwestuje w gigantyczne farmy wiatrowe na Morzu Północnym
Technologia CCS
Pod koniec listopada ubiegłego roku rząd ówczesnego premiera Davida Camerona unieważnił konkurs na technologię CCS (z ang. carbon capture and storage – wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla). Zgodnie z warunkami konkursu, brytyjskie władze miały wydać 1 mld funtów na wdrożenie wybranego rozwiązania. Konkurs ogłoszony w kwietniu 2012 roku został unieważniony pod koniec listopada 2015 roku, pół roku przed jego ostatecznym rozstrzygnięciem. Do tego momentu spośród zgłoszonych projektów w konkursie pozostały dwa.
Elektrownia Drax
Jeden z projektów zakładał zastosowanie instalacji wychwytującej dwutlenek węgla z elektrowni węglowej Drax położonej w hrabstwie North Yorkshire. Z przeprowadzonych dotychczas analiz i prac studialnych wynikało, że inwestycja pochłonie około 2 mld funtów, a nowa instalacja będzie wychwytywać około 2 mln ton dwutlenku węgla rocznie, który miałby być składowane pod dnem Morza Północnego.
Elektrownia Peterhead
Drugim rozpatrywanym w ostatniej fazie konkursu projektem była instalacja, która miała być zbudowana w szkockiej elektrowni gazowej Peterhead. Eksperci szacowali, że będzie ona przechwytywać 85 proc. dwutlenku węgla emitowanego przez obiekt, to jest około 1 mln ton rocznie. Gaz miałby być składowany w wyrobisku po wyeksploatowanym złożu gazu Goldeneye pod dnem Morza Północnego.
Do momentu unieważnienia konkursu prace analityczne i przygotowawcze kosztowały 125 mln funtów. Po decyzji o odwołaniu konkursu prace nad obydwoma projektami zostały wstrzymane.
Elektrownia Bełchatów
W 2013 roku z budowy instalacji do wychwytywania i składowania dwutlenku węgla w elektrowni Bełchatów zrezygnował jej właściciel, firma PGE. Władze spółki wycofały się z przedsięwzięcia ze względu na brak rządowych gwarancji zapewniających finansowanie inwestycji, której koszt miał wynieść około 600 mln euro.
AB
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.
Zobacz też:
- Biopaliwa jedną z przyczyn gigantycznych pożarów lasów
- Paryskie Porozumienie Klimatyczne podpisane przez największych trucicieli


Komentarze
Pokaż komentarze (41)