Po miesiącach niepewności i sporów o brytyjski rząd wydał zgodę na budowę elektrowni jądrowej o nazwie Hinkley Point C.
Inwestycja pochłonie 18 mld funtów. Hinkley Point C będzie pierwszą elektrownią jądrową wybudowaną w Wielkiej Brytanii od 1995 roku, kiedy do użytku została oddana elektrownia Sizewell B z pojedynczym reaktorem typu PWR o mocy 1,2 GW.
Premier Theresa May podkreślała, że elektrownia będzie miała kluczowe znaczenie dla brytyjskiego bezpieczeństwa energetycznego ze względu na planowane wyłączenie starych elektrowni, dostarczających ponad połowę prądu dla kraju w ciągu najbliższych 15 lat.
Zgodnie z nowymi warunkami porozumienia z konsorcjum, które wybuduje i będzie operatorem elektrowni, nie będzie możliwa sprzedaż znaczącego udziału w przedsięwzięciu. Liderem konsorcjum jest francuska firma EDF, a w jego skład wchodzi też chińska państwowa firma China General Nuclear Power Group (CGN).
Spór o udział Chińczyków
Udział Chińczyków budził główne obawy i sprzeciwy. Niektórzy eksperci obawiali się, że Chińczycy uzyskaliby na tyle duże wpływy, że w hipotetycznym, krytycznym momencie mogliby doprowadzić do wyłączenia elektrowni. Odpowiedzialny za energetykę minister Greg Clark zapewnił, że rząd podejmie działania podnoszące bezpieczeństwo państwa związane z tą inwestycją, a elektrownia nie będzie mogła zmienić właściciela bez zgody władz.
Gwarancje sprzedaży energii
Francusko-chińskie konsorcjum w całości sfinansuje inwestycję w zamian za gwarancje sprzedaży energii wytwarzanej przez elektrownię w cenie 92,5 funta za megawatogodzinę przez okres 35 lat. Cena energii będzie dodatkowo indeksowana wskaźnikiem inflacji. Przeciwnicy porozumienia podkreślają, że cena jest zbyt wysoka i powołują się na ceny hurtowe prądu w Wielkiej Brytanii, które są znacznie niższe. W tej dekadzie nie zdarzyło się, żeby osiągnęły one poziom 60 funtów za megawatogodzinę.
Hinkley Point C do 2025 roku
Podważane są również założenia wybudowania elektrowni do 2025 roku. W Hinkley Point C mają być dwa najnowocześniejsze reaktory EPR o mocy 1,6 GW każdy. Jak dotąd nie rozpoczęły one pracy jeszcze w żadnej elektrowni. Reaktory EPR zostały zainstalowane w budowanych obecnie elektrowniach Olkiluoto 3 w Finlandii i Flamanville 3 we Francji, a także w jednej elektrowni w Chinach. Zarówno w Finlandii, jak i we Francji koszty budowy okazały się wyższe od pierwotnie planowanych, a terminy zakończenia inwestycji znacznie się wydłużyły. Budowa elektrowni Olkiluoto 3 ruszyła w 2005 roku i miała pierwotnie pochłonąć 3,7 mld euro, a termin jej zakończenia był wówczas planowany na 2009 rok. Obecnie koszt jest szacowany na 8 mld euro, a zakończenie budowy jest przewidywane w 2018 roku.
Zobacz też: Polska wybuduje elektrownię jądrową
AB
źródło: The Financial Times
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)