Liczba zachorowań i zgonów z powodu chorób nowotworowych będzie w Polsce systematycznie wzrastać.
Liczba zachorowań i zgonów z powodu chorób nowotworowych będzie w Polsce systematycznie wzrastać.

Nowe kierunki wsparcia dla pacjentów onkologicznych w Polsce

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

Pod określeniem „nowotwory złośliwe” kryje się aż 100 różnych zmian onkologicznych dziesiątkujących Polaków. W naszym kraju mężczyzn najczęściej dotyka rak płuca, a kobiety – rak płuca i piersi. Kim są pacjenci? Jak wygląda ich ścieżka leczenia? Skąd mogą otrzymać pomoc? 

Codziennie tysiące Polaków toczy z nowotworem nierówną walkę o życie. Prognozy nie wskazują, aby w najbliższych latach ta sytuacja miała się poprawić. Szacuje się, że ogólna liczba zachorowań i zgonów z powodu chorób nowotworowych będzie systematycznie wzrastać, stając się w niedalekiej przyszłości pierwszą przyczyną śmierci osób przed 65. rokiem życia. 

Aktualnie w Polsce każdego roku na choroby nowotworowe zapada ponad 144 tys. osób (ponad 72,5 tys. kobiet oraz ok. 72 tys. mężczyzn), a choroba okazuje się niewyleczalna dla ponad 92 tys. z nich. Opracowania naukowe sugerują, że do 2025 roku liczba zachorowań wśród mężczyzn w Polsce wzrośnie do 90 tys. rocznie, a u Polek do 80 tys. Oznacza to, że każdy z nas zetknie się z rakiem – jako bliski pacjenta bądź walczący z chorobą. Szacuje się, że co trzecia osoba urodzona po 1960 r. znajdzie się na oddziale onkologicznym!

O ile zapadalność na choroby nowotworowe w Polsce jest niższa niż w Europie, o tyle umieralność z  tego powodu w naszym kraju jest wyższa od średniej w Unii Europejskiej o ok. 20% wśród mężczyzn i ok. 10% wśród kobiet. W Polsce na 100 pacjentów borykających się z rakiem przeżyje średnio 46. 

W państwach europejskich o najlepszej opiece onkologicznej szansę na dalsze życie ma ponad 60 chorych. Ta różnica powoduje, że co roku w Polsce „znika” miasto o populacji 30 tys. osób…

Nie stój bezradnie!

W walce z nowotworami zasada numer jeden to: zapobiegaj! Główne znaczenie ma profilaktyka, która może zapobiec rozwojowi połowy przypadków nowotworów złośliwych, bądź przyczynić się do wykrywania ich na jak najwcześniejszym etapie, co umożliwia całkowite wyleczenie. Warto zatem dbać o siebie i swoich bliskich - żyć zdrowo, badać się i nie ignorować niepokojących sygnałów ze strony swojego organizmu. A gdy choroba nowotworowa jednak się pojawi, warto podjąć  walkę lub wesprzeć w niej osobę potrzebującą. 

Crowdfunding celowany w raka

Szeroko dostępne dziś w Polsce rozwiązania terapeutyczne odpowiadają na znaczną część potrzeb naszej populacji. W medycynie jednak, gdzie postęp następuje bardzo szybko, niekiedy nie jest możliwe natychmiastowe systemowe zapewnienie dostępu do nowych technologii, mogących pomóc przedłużyć pacjentowi życie i poprawić jego komfort. Realną szansą na pomoc w prowadzeniu terapii i rehabilitacji dla niektórych osób walczących z rakiem może być alternatywne finansowanie. Źródłem takiego wsparcia może być na przykład społeczna zbiórka środków, która w dobie Internetu odbywać się może za pośrednictwem rosnącego w popularność crowdfundingu. 

W Polsce pierwsza tego typu platforma dedykowana stricte leczącym się na nowotwory złośliwe wystartowała 6 grudnia. ONKOfundusz, bo o nim mowa, pozwoli darczyńcom przekazywać dowolne kwoty na leczenie konkretnych pacjentów.  Otrzymane środki niepomniejszone o żadne prowizje czy opłaty na rzecz organizatorów będą uzupełnieniem publicznego finansowania kosztownych terapii onkologicznych, które mają szansę pomóc przedłużyć życie lub poprawić jego jakość osobom chorującym na śmiertelne choroby onkologiczne. 

- To co wyróżnia ONKOfundusz to fakt, że nie pobieramy żadnych opłat za prowadzenie subkonta pacjenta . Dodatkowo, oferujemy realną pomoc dla zbierających środki w postaci działań marketingowych, które pomogą dotrzeć z informacją o zbiórce do szerszego grona potencjalnych darczyńców – mówi Szymon Chrostowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, która stworzyła ONKOfundusz. 

Partnerem projektu jest Powszechny Zakład Ubezpieczeń. - PZU lubi wspierać  inicjatywy, które łączą ludzi. A ta platforma, niezależnie od tego, ile pieniędzy uda się zebrać, połączy chorych ze zdrowymi, biednych z trochę bogatszymi, tych, którzy teraz potrzebują pomocy z tymi, którzy mogą ją ofiarować. Wiemy, że do każdego nie uda się dotrzeć, ale wspieranie takich inicjatyw wzajemnej samopomocy jest wciąż bardzo potrzebne i efektywne – podkreśla Dyrektor ds. Sponsoringu i Prewencji oraz Zaangażowań Społecznych z Biura Komunikacji Korporacyjnej PZU, Dorota Macieja.  

Już 16 grudnia można dołączyć do zbiórki na terapie niezbędne dla najbardziej potrzebujących pacjentów onkologicznych - na onkofundusz.pl!

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Artykuł współfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU.

 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości