Prezydenci Polski i Niemiec: Andrzej Duda i Joachim Gauck spotkali się w Berlinie. Stwierdzili, że będą kontynuować relacje oparte na przyjaźni i zrozumieniu, które udało się wypracować po dziesięcioleciach burz i dramatów
Prezydent z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą przyleciał do Berlina, by wraz z prezydentem RFN Joachimem Gauckiem i jego partnerką Danielą Schadt wysłuchać koncertu zamykającego obchody 25-lecia podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy między Polską a Niemcami.
Koncert laureatki tegorocznego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego, Veriko Tchumburidze, z towarzyszeniem Orkiestry Filharmonii Poznańskiej, odbył się w berlińskim ratuszu. Muzycy wykonali trzy utwory: "Orawę" Wojciecha Kilara, II koncert skrzypcowy D-moll Henryka Wieniawskiego oraz VII symfonię A-Dur Ludwiga van Beethovena.
25-lecie traktatu o dobrym sąsiedztwie
Prezydent Duda zaznaczył, że podczas licznych spotkań z prezydentem Gauckiem w roku obchodów 25-lecia polsko-niemieckiego traktatu, "z wdzięcznością i szacunkiem" wspominali tych, którzy położyli fundamenty pod tę współpracę. - Począwszy od polskich i niemieckich biskupów, poprzez kanclerza Willy'ego Brandta i wielu polityków, którzy do zacieśnienia tej przyjaźni przez lata się przyczynili - zaznaczył Duda. Podziękował Gauckowi za współpracę podkreslając, że prezydent Gauck za trzy miesiące kończy swoje urzędowanie.
Gauck zrezygnował ze względów zdrowotnych z reelekcji, jego kadencja kończy się w marcu. Następca Gaucka zostanie wybrany przez Zgromadzenie Federalne 12 lutego. Będzie nim najprawdopodobniej obecny minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier.
Prezydent Niemiec: między mną i prezydentem Dudą jest przyjaźń
Gauck przyznał, że nie był pewien, czy po zmianie władzy uda mu się utrzymać dobre relacje z nowym prezydentem Polski, lecz - jak podkreślił - okazało się, że klimat między nimi jest bardzo dobry i opiera się na przyjaźni. - Współpracowałem z pańskim poprzednikiem, prezydentem Komorowskim, bardzo intensywnie i przyjaźnie. Znam też wielu działaczy poprzedniego rządu. Nie byłem pewien, czy uda nam się utrzymać przyjaźń także w czasach nowego rządu - mówił Gauck. - Pomiędzy nami klimat jest dobry, pomiędzy nami istnieje nadal przyjaźń - zaznaczył prezydent Niemiec. - Pomiędzy nami powstał most, którego obaj chyba się nie spodziewaliśmy - dodał.
Aby podkreślić dobrą atmosferę spotkania w Berlinie, Gauck oświadczył, że wobec przyjaźni okazywanej mu przez Dudę "czuje się swobodnie" i rezygnuje z wygłoszenia przygotowanego tekstu, a w zamian będzie mówić "z głowy". Zastrzegł, że nie spodziewa się, iż między Polską a Niemcami nie będzie dochodziło do kontrowersyjnych debat i różnicy zdań, co jest normalne między demokratycznymi krajami. - Ufam, że przyjaźń i empatia, jaka nam towarzyszy, będzie także istniała między panem a moim następcą - powiedział Gauck.
Polsko-niemiecki traktat
Polsko-niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy został podpisany 17 czerwca 1991 roku. Jego sygnatariuszami byli: premier RP Jan Krzysztof Bielecki, kanclerz RFN Helmut Kohl oraz ówcześni ministrowie spraw zagranicznych: Krzysztof Skubiszewski i Hans-Dietrich Genscher.
Dokument otworzył nowy rozdział w stosunkach polsko-niemieckich po demokratycznym przełomie w Polsce i zjednoczeniu Niemiec. Traktat ten stanowi jednocześnie uzupełnienie polsko-niemieckiego traktatu granicznego z 14 listopada 1990 r., będącego jednym z warunków zjednoczenia Niemiec.
źródło: PAP
KJ
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.



Komentarze
Pokaż komentarze (28)