Budowa gazociągu Nord Stream 2
Budowa gazociągu Nord Stream 2

Nord Stream 2 grozi ograniczenie dostaw. KE żąda informacji od Niemców

Redakcja Redakcja Energetyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Komisja Europejska oczekuje od niemieckiego regulatora wyjaśnień, jak zamierza zapewnić zgodność funkcjonowania lądowej części gazociągu Nord Stream 2 z unijnym prawem.

Komisja poinformowała o tym podczas poniedziałkowych rozmów unijnych ministrów energii na temat planowanej budowy gazociągu. Służby Komisji Europejskiej wystąpiły do Bundesnetzagentur, czyli niemieckiego regulatora rynku, o informację: w jaki sposób chce zapewnić odpowiednie ramy regulacyjne dla Nord Stream 2 i jakie kroki administracyjne zamierzają podjąć w tej sprawie niemieckie władze. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie dostępu do gazociągu stronom trzecim, ustalanie taryf dla potencjalnych użytkowników, które nie będą dyskryminowały żadnego z nich oraz przejrzystość funkcjonowania Nord Stream 2.

Kolejną dyskusję na ten temat wywołała grupa europosłów, która zaapelowała do przedstawicieli krajów unijnych, by temat Nord Stream 2 podniesiono na spotkaniu Rady UE ds. energii. Pismo do sprawującej przewodnictwo w Radzie UE Malty skierował w ubiegłym tygodniu w imieniu deputowanych z różnych frakcji Jerzy Buzek. Jak mówił w poniedziałek w Brukseli wiceminister energii Michał Kurtyka, gazociąg, który dociera na terytorium UE, powinien podlegać prawu UE. Poza Polską, głos w tej sprawie na posiedzeniu Rady zabrały m.in. Litwa, Szwecja, Dania i Rumunia. Już w zeszłym roku część państw unijnych wystosowała list do Komisji Europejskiej, by zajęła ona stanowisko co do tego, jaki reżim prawny powinien obowiązywać Nord Stream 2.

Unijny komisarz ds. działań klimatycznych i energii Miguel Canete mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że priorytetem dla Komisji jest stworzenie zdywersyfikowanego rynku gazu. – Nie widzimy potrzeby nowej infrastruktury o wielkości takiej jak Nord Stream 2. UE będzie dalej wspierała tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę - zadeklarował.

Taką opinię unijny komisarz wyrażał już wielokrotnie w przeszłości. Oświadczył on także, że „Nord Stream 2 jest niezgodny z celami unii energetycznej, bo nie będzie dawał dostępu do nowych źródeł dostaw, a mógłby pozwolić Gazpromowi na dalsze umocnienie swojej pozycji na rynku gazowym UE”.

Canete kolejny raz powtórzył: jeśli Nord Stream 2 powstanie, będzie musiał funkcjonować w pełnej zgodzie z prawem UE na wszystkich polach. Według niego, część lądowa będzie musiała być w pełni zgodna z unijnym trzecim pakietem energetycznym, a do części morskiej  potrzebne będzie ustalenie specjalnych ram prawnych. Objęcie morskiej części gazociągu restrykcjami trzeciego pakietu energetycznego dla Gazpromu, byłoby poważnym problemem. Oznaczałoby bowiem, że spółka ta musiałaby zapewnić innym dostawcom dostęp do Nord Stream 2, a jej własne dostawy przez ten rurociąg mogłyby zostać ograniczone nawet do 50 procent. Z wypowiedzi Canete wynika, że KE nie będzie jednak naciskała na takie rozwiązanie, zadowalając się wypełnieniem takich podstawowych zasad jak przejrzystość działania, ustalanie taryf bez dyskryminacji, a także umożliwienie dostępu stronom trzecim.

Wśród unijnych oficjeli nie ma zgodności co do tego, czy cały gazociąg Nord Stream 2 powinien podlegać prawu unijnemu, czy tylko jego lądowa część. Jednoznacznego stanowiska w tej sprawie nie zajęła Komisja Europejska - mimo apeli niektórych państw unijnych, w tym szczególnie krajów skandynawskich, które wielokrotnie zwracały się o to do komisarzy.

Źródło: PAP

AB

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka