Prezydent Donald Trump zapowiedział nadejście ery amerykańskiej dominacji energetycznej bazującej na eksporcie ropy, gazu i węgla oraz rozwoju technologii nuklearnych.
Amerykański prezydent wystąpił podczas czwartkowej konferencji branżowej zatytułowanej „Uwalnianie amerykańskiej energii” (Unleashing American Energy) zorganizowanej przez Departament Energii. Jego przemówienie zostało poprzedzone krótkim wprowadzeniem wiceprezydenta Mike’a Pence’a. - Witam w nowej erze amerykańskiej energii, nowej erze amerykańskiej dominacji energetycznej – powiedział wiceprezydent.
Do jego słów w swym przemówieniu nawiązał prezydent Donald Trump. - Wprowadzamy nową politykę energetyczną, która odblokuje miliony miejsc pracy i bogactwo warte biliony dolarów. Przez ponad 40 lat Ameryka była podatna na działanie władz państw używających energii jako broni ekonomicznej – powiedział Trump.
Amerykański prezydent wytknął swym poprzednikom, a szczególnie Barackowi Obamie (osiem lat jego prezydentury nazwał piekłem sektora energetycznego), że Amerykanie żyli w przekonaniu kurczenia się zasobów energetycznych, a jedną metodą przezwyciężenia wynikającego z tego kryzysu energetycznego będą drakońskie ograniczenia produkcji energii.
- To był fałsz. Czyż nie pokochaliśmy tego słowa? Uzbrojeni w innowacje i nowe technologie jesteśmy w szpicy rewolucji energetycznej. Mamy zasoby gazu wystarczające na około 100 lat, a czystego węgla na ponad 250 lat – dodał Donald Trump.
Stwierdził on, że teraz to Ameryka ma decydujący głos w sprawach energetycznych i nie pozwoli na ograniczenie swojej suwerenności, a inne państwa nie będą mogły decydować co i jak mogą zrobić Stany Zjednoczone. - Z tymi niesamowitymi zasobami Ameryka będzie dążyła nie tylko do utrzymania energetycznej niezależności, do której dążyliśmy tak długo, ale też do amerykańskiej dominacji energetycznej – stwierdził Trump.
Zobacz też: Ekipa Trumpa robi rewolucję w polityce energetycznej USA
Jej narzędziem ma być eksport amerykańskiego węgla, ropy naftowej i gazu na cały świat, ale też pobudzenie rozwoju energetyki nuklearnej. Prezydent jako przykład podał budowę dwóch ropociągów eksportowych, których budowa został zatwierdzona podczas pierwszych dni jego urzędowania. Kolejne wymienione przez prezydenta posunięcie, to zniesienie zakazu dzierżawienia złóż węgla. Jego konsekwencją miało być niedawne uruchomienie nowej kopalni Corsa Coal w Pensylwanii.
Donald Trump zapowiedział 6 nowych decyzji, które będą się przyczyniać do rozwoju amerykańskiego sektora energetycznego. Wymienił wsparcie dla dalszego rozwoju technologii nuklearnych w energetyce, zniesienie zakazu finansowania budowy elektrowni węglowych za granicą, budowę nowego ropociągu do Meksyku, rozpoczęcie negocjacji w sprawie eksportu gazu skroplonego do Korei, wydanie nowego pozwolenia na eksport gazu z terminala Lake Charles w Luizjanie oraz zniesienie zakazu eksploatacji surowców energetycznych z terenów morskich, wprowadzonego przez administrację poprzedniego prezydenta. Efektem nowej amerykańskiej polityki energetycznej ma być uzyskanie przez Stany Zjednoczone pozycji dominującego eksportera surowców energetycznych.
- Złota era amerykańskiej energii właśnie nadeszła. Posunę się krok dalej. Złota era Ameryki właśnie nadeszła. Uwierzcie – powiedział Donald Trump.
Zobacz też: Koniec Planu Czystej Energii i wojny z węglem
AB
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)