135 obserwujących
6655 notek
17094k odsłony
2040 odsłon

Raport biskupów o pedofilii w Kościele. "Ofiary powinny budzić ból, wstyd i poczucie winy"

Od lewej: Zastępca przewodniczącego KEP abp Marek Jędraszewski, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, prymas Polski, przewodniczący Komisji Duchowieństwa abp Wojciech Polak, fot. PAP/Piotr Nowak
Od lewej: Zastępca przewodniczącego KEP abp Marek Jędraszewski, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, prymas Polski, przewodniczący Komisji Duchowieństwa abp Wojciech Polak, fot. PAP/Piotr Nowak
Wykop Skomentuj166

Od 1 stycznia 1990 r. do 30 czerwca 2018 r. zgłoszono 382 przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich, w tym 198 dotyczyło osób poniżej 15 lat, a 184 powyżej 15 lat – poinformowało biuro prasowe Konferencji Episkopatu Polski.

Z danych, które otrzymał Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski od wszystkich diecezji i zakonów, wynika, że łączna liczba ofiar poniżej 15 lat wynosiła 345 we wszystkich – również niepotwierdzonych – przypadkach. Ofiar powyżej 15 lat było 280. Wśród ofiar, we wszystkich zgłoszonych przypadkach, łącznie małoletni płci męskiej stanowili 58,4 proc., a małoletni płci żeńskiej 41,6 proc.

Jak podkreślił podczas konferencji prasowej prymas Polski abp Wojciech Polak: - każda z tych 345 ofiar do 15. roku życia i 280 powyżej 15. roku powinna budzić w nas, duchownych, przede wszystkim ból, wstyd i poczucie winy, że do takich sytuacji doszło.

Przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki zaznaczył, że osoby pokrzywdzone powinny być wysłuchane i należy udzielić im wsparcia. - Pierwsza rzecz, to żeby zgłaszać. Druga rzecz, żeby ich (pokrzywdzonych) wysłuchiwać. Trzecia rzecz, żeby udzielać im wsparcia – powiedział abp Gądecki. - Trzeba zachęt skierowanych do pokrzywdzonych, by odważniej zgłaszali te przestępstwa. Mówimy, że zebraliśmy statystyczne dane, ale nie mamy żadnej pewności, czy są kompletne – podkreślił podczas konferencji abp Gądecki.

Przypadki zgłaszane były najczęściej przez osoby poszkodowane (41,6 proc.) lub ich bliskich (20,9 proc.). W 5,8 proc. wiedza pochodziła od organów państwa, a w 5,2 proc. przypadków z mediów. Osoby z parafii, czyli zarówno duchowni z parafii jak i świeccy zgłosili 5,2 proc. przypadków. Wiedza o 14,9 proc. przypadków pochodziła z innego źródła, takiego jak: dyrektor szkoły, pedagog, wychowawcy, opiekunowie dzieci oraz znajomi poszkodowanych, współbracia (w zakonach), klerycy, inni kapłani - czytamy w komunikacie KEP.

Podano w nim także, że spośród wszystkich przypadków, względem których udało się ustalić stan procesu kanonicznego (94,8 proc. wszystkich zgłoszonych przypadków), 74,6 proc było już˙ zakończonych, zaś 25,4 proc. było jeszcze w toku.

Poinformowano również, że spośród zakończonych spraw wydaleniem ze stanu duchownego skutkowało 25,2 proc. postępowań. Inne kary (suspensa, upomnienie kanoniczne, zakaz pracy z małoletnimi, pozbawienie urzędu, ograniczenie posługi albo zakaz wystąpień publicznych) stanowiły 40,3 proc. Sprawy zakończone innymi skutkami (nałożenie pokuty, przeniesienie na inną parafię, przeniesienie poza duszpasterstwo parafialne, do domu emeryta albo domu chorych księży, terapia, samowolne opuszczenie diecezji) stanowiły 11,5 proc., zaś zakończone umorzeniem postępowania (ze względu na śmierć osoby oskarżanej, samobójstwo lub brak wystarczających dowodów, zły stan zdrowia) stanowiły 12,6 proc. W 10,4 proc. przypadków postępowanie zakończyło się uniewinnieniem oskarżonego.

Dyrektor Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego ks. Wojciech Sadłoń powiedział na konferencji prasowej, że od 1990 do 2018 roku ze wszystkich przypadków zgłoszonych do jednostek kościelnych obejmujących zarówno ofiary poniżej jak i powyżej 15. roku życia przypadków procedowanych przed organami państwa było 44 proc.

- Spośród procedowanych spraw przed organami państwa przypadków zakończonych było 80 proc., na dzień zbierania danych prawie 20 proc. było w toku - powiedział ks. Sadłoń. Dodał, że spośród zakończonych w procedowaniu przed organami państwa przypadków, 63,0 proc. zakończyło się skazaniem (w tym zasądzono odszkodowanie na rzecz ofiary w 5,9 proc. przypadkach); 26,6 proc. umorzeniem postępowania; 8,9 proc. odmową wszczęcia postępowania i 1,5 proc. uniewinnieniem.

Zdaniem koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży KEP, o. Adama Żaka, największym czynnikiem ryzyka jest niedojrzałość psychoseksualna oraz "niedojrzale przeżywany celibat". - Większość wszystkich sprawców to są mężczyźni żonaci, posiadający regularne życie seksualne. To jest wiedza, nad którą się nie dyskutuje, bo to jest wiedza socjologiczna i sprawdzona - powiedział.

Zdaniem jezuity najważniejsze jest, że dziś już "nikt z nas sobie nie wyobraża, że zgłaszana sprawa nie jest procedowana". Jednocześnie zastrzegł, że wszystkie statystyki, które są ustalane na podstawie rejestrów, jeśli chodzi o sprawy nadużyć seksualnych, "to jest zawsze czubek góry lodowej", a najrzetelniejszą statystyką są badania retrospektywne.

O. Żak poinformował, że od 1990 r. liczba przypadków rośnie, co - jak zaznaczył - musi być przedmiotem dalszych badań. - Jeśli to się potwierdzi przez badania, że ta tendencja jest wzrostowa, to konieczne jest budowanie systemu prewencji, która musi objąć wszystkie dziedziny życia (Kościoła) - mówił.

Wykop Skomentuj166
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo