136 obserwujących
6872 notki
17685k odsłon
3042 odsłony

Piotrowicz: Gdybym był komunistą, działałbym w PO. "Czuję się zaszczycony nominacją do TK"

Stanisław Piotrowicz jest rekomendowany jako kandydat na sędziego TK. Fot. Wikimedia
Stanisław Piotrowicz jest rekomendowany jako kandydat na sędziego TK. Fot. Wikimedia
Wykop Skomentuj158

Stanisław Piotrowicz czuje się niesprawiedliwie atakowany za przeszłość w komunistycznej prokuraturze w latach 80. Były poseł PiS jest dumny z nominacji do Trybunału Konstytucyjnego i przekonany, że sobie świetnie poradzi w roli sędziego.

- Każdy człowiek żyjący w ponurych czasach PRL czymś się zajmował. Nie każda praca oznaczała utożsamianie się z systemem i jego budowaniem. Prowadziłem sprawy kradzieży, gwałtów, rozbojów, zabójstw. Nie prowadziłem żadnych spraw o charakterze politycznym - tłumaczył w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" Stanisław Piotrowicz.

Przeszłość Piotrowicza w PZPR

Polityk, który w poprzedniej kadencji odpowiadał za ustawy sądowe wspomniał, że nie należał z własnej woli do PZPR, a przed wstąpieniem do komunistycznej partii "wzbraniał się jak tylko mógł". 

Przypomnijmy, że Piotrowicz należał do PZPR od 1978 roku. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie, a także kierownikiem szkolenia partyjnego i społecznym inspektorem pracy. W okresie stanu wojennego i później w latach 80. pracował jako prokurator. Mimo upływu lat w PRL, Piotrowicz nie rezygnował z funkcji. Mógł liczyć na pochlebne recenzje przełożonych, otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi za zasługi w pracy i w działalności społecznej. 


Rzeczywiście byłem prokuratorem w czasie stanu wojennego, ale byłem zbulwersowany jego wprowadzeniem.


- Decydując się na pracę w prokuraturze, w ogóle nie zakładałem, że mogą się takie pojawić. Sytuacja zmieniła się dopiero po wprowadzeniu stanu wojennego. (...) Rzeczywiście byłem prokuratorem w tamtym czasie, ale byłem zbulwersowany jego wprowadzeniem. Na pozór wydawać by się mogło, że to niewielka różnica: prokurator w stanie wojennym a prokurator stanu wojennego - przyznał Piotrowicz. 

- Nigdy nie byłem komunistą. Gdybym nim był, to byłbym dzisiaj w Platformie Obywatelskiej - deklaruje kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Piotrowicz wrócił również do sprawy Antoniego Pikula - opozycjonisty z Jasła. Pod aktem oskarżenia w jego sprawie miał podpisać się ówczesny prokurator w Krośnie.

- (...) wszystkie kluczowe decyzje należały do szefa, a odmowa ich wykonania pociągała za sobą postępowanie dyscyplinarne. Dostałem polecenie sporządzenia aktu oskarżenia w tej sprawie. Nie chciałem tego zrobić i szukałem sposobów, jak tę sprawę osłabić pod względem dowodowym - podkreślił Piotrowicz, który dodał, że nikogo nie skrzywdził w czasie pracy dla prokuratury w PRL. 

- Gdy padają zarzuty pod moim adresem, to odpowiadam: "Pokażcie ofiary" - powiedział były poseł PiS. Piotrowicz w wywiadzie analizował, dlaczego jest tak mocno krytykowany w ostatnich latach przez media i opozycję.


- Byłem twarzą reformy (sądownictwa - przyp. red.) i właśnie to ściągnęło na mnie ataki, jakich mało kto doświadczył. Ponieważ czyniłem to skutecznie, zaangażowano duże środki, by mnie złamać, zniesławić, zniszczyć, z groźbą zabójstwa włącznie. Towarzyszy temu przeświadczenie, że można to czynić bezkarnie, bo jaki sąd obroni mnie przed bezprawiem. Jestem niejako poza prawem - ubolewa. 

Piotrowicz kandydatem do TK

Czy Piotrowicz jest odpowiednim kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego? - Czuję się zaszczycony rekomendacją Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko sędziego Trybunału. Myślę, że przydatna byłaby nie tylko moja wiedza prawnicza, ale również bogate doświadczenie w stosowaniu prawa, a także w jego stanowieniu - odpowiedział bez wahania sam zainteresowany.

Stanisław Piotrowicz został zarekomendowany przez PiS na nowego członka Trybunału Konstytucyjnego wraz z Krystyną Pawłowicz i Elżbietą Chojną-Duch. Najnowsze informacje wskazuje jednak na to, że partia rządząca szuka innego kandydata w miejsce byłego posła PiS. Głosowania nad kandydaturami do TK odbędą się w grudniu, gdy wygasną kadencje sędziów Piotra Tulei, Marka Zubika i Stanisława Rymara.

GW


Wykop Skomentuj158
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka