376 obserwujących
1772 notki
4491k odsłon
4533 odsłony

Czy mamy już stan klęski żywiołowej w Polsce?

Wykop Skomentuj241

A na wojnie świszczą kule,

Lud się wali jako snopy,

A najdzielniej biją króle,

A najgęściej giną chłopy. M. Konopnicka

Zacznę od niezwykłej dla polskiej ceny politycznej informacji. Otóż z funkcji wicemarszałka Senatu RP rezygnuje dr. Karczewski. Na rzecz pracy w swoim macierzystym szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą. Powodem jest nie tylko brak możliwości racjonalnego wykonywania swoich obowiązków we współpracy z obecnym Marszałkiem Senatu dr. Grodzkim. Wraca wspomóc macierzysty szpital z okresie pandemii. Wracając niedługo przed zakończeniem uprawnień do zawodu. Pozostaje senatorem, z polityki nie odchodzi.
      Wracam do tematu artykułu.  Od 10 marca, czyli od początku pandemii, rozważano w Polsce możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego. Początkowo tylko w aspekcie przesunięcia wyborów prezydenckich, jako skutku pandemii. 
    Rząd Mateusza Morawieckiego zastosował jednak przepisy ustawy o stanie epidemii. Należy zadać sobie pytanie: po co tworzono odrębną ustawę na wypadek stanu epidemii? Zapewne wpływ na to miały alarmujące informacje o stanach epidemii świńskiej grypy 2003-2006; Epidemia SARS 2002-2003. Dlatego w 2008 roku procedowano specjalną ustawę, specyfikująca prawa i obowiązki w razie jej zaistnienia na terenie Polski. Mieliśmy już w Konstytucji  przewidziany stan wyjątkowy z powodu zagrożenia zdrowotnego. W którym uprawnienia administracji rządowej są o wiele większe. Zatem, po co ta ustawa? Odpowiedź jest prosta: każdy stan wyjątkowy wiąże się z większymi ograniczeniami swobód obywatelskich, a ponadto każdy z tych stanów obejmuje regulacje dotyczące odszkodowań, za starty materialne, wprowadzano tym ograniczeniem. Każdemu. Jak leci. Dłużnikiem  jest Skarb Państwa. Nieważne czy jest to stan klęski żywiołowej czy stan wyjątkowy. Ustawa wprowadzająca stany nadzwyczajne zawiera te same obowiązki prawne dla Państwa. Wprowadzenie ograniczeń np. do wypłaty odszkodowań tylko do polskich przedsiębiorców byłoby nie tylko skandalem i podważaniem j wiarygodności Polski wobec inwestorów, ale deliktem w relacjach międzynarodowych. Skarb państwa nie stać nawet na pełne odszkodowania strat w sytuacji epidemii. W które może – lecz nie jest to obligo – niwelować skutki strat poniesionych przez obywateli. A strumień kasy pokrywającej straty dostosować do możliwości i kierować tam, gdzie pozytywny skutek dla przeważającej liczby społeczeństwa będzie najkorzystniejszy z punktu widzenia potrzeb gospodarczych państwa. Państwa, czyli nas. Nie musi zwracać za szkody, jak w przypadku stanu wyjątkowego.  Czy opozycja o tym nie wie? Wątpliwe. Jak widać żądza powrotu do władzy jest wyższa niż zwykła przyzwoitość względem obywateli. 
    Wielokrotnie pisałam o tym, że nie rozumiem ludzi, którzy cieszą się z powodu wygranych spraw obywateli, uzyskujących odszkodowania od gminy, miasta czy SP. Bo tak naprawdę w każdym przypadku, to my sami płacimy te odszkodowania. I miedzy bajki należy włożyć ignorowanie obowiązku zwrotu za straty dla firm zagranicznych, czy krajowych, co sugerowali posłowie PO. Należy się każdemu. A w altruizm firm zagranicznych, rezygnujących z możliwości wyciągnięcia kasy, która jej się należy – nie wierzę. Dlatego ja nie chcę żadnego stanu nadzwyczajnego, wystarczy mi ustawa o epidemii. 
   Wczorajsze głosowanie nad ustawą o zasadach glosowania w nowym terminie wyborów prezydenckich pokazuje, że PO nie wyciąga żadnych wniosków i dalej idzie po bandzie, jak na totalną opozycję przystało. Obudziła się Konfederacja, głosując za, PSL taktycznie wstrzymało się od głosu. Lewica tak samo.To daje nadzieję na jakiś kompromis przy zapowiedzianych na dzisiaj obradach z opozycją.  Borys Budka i jego formacja wygrały bitwę o termin wyborów i uniemożliwienie ich przeprowadzenia w terminie konstytucyjnym. Zgodnie z zaleceniami pana Giertycha Wojna polityczna jednak  nadal trwa. 
   Postawę PO świetnie opisuje wypowiedz ich wyznawców: pan Giertych* powiedział, że jak nasz kandydat wygra, to wyborów nie podważymy, a pan Morozowski wprost przyznał: im bardziej gospodarka leży tym bardzie nasz kandydat (opozycyjny) wygra. Wprowadzając stan klęski żywiołowej pogłębienie kryzysu gospodarczego byłoby znacznie większe niż obecnie. Czym innym jest stymulować nieuchronną zapaść gospodarczą celowymi donacjami, a co innego płacić każdemu jak leci. 
   Nie ulega wątpliwości, że na niemożliwość odbycia wyborów w terminie 10 maja lub 28 maja miały nieuchronny wpływ skutki włoskiego strajku przy procedowaniu w Senacie. Zapowiedź Borysa Budki: kolejne wybory, które nie odbędą się jasno wskazuje, że ten włoski strajk będzie kontynuowany obecnie. Mamy zapowiedź wnioskowania o opinię Sadu Najwyższego i różne inne tricki, opóźniające procedowanie. 
    Czy Pan Budka nie zdaje sobie sprawy z tego,że  oprócz działania na niekorzyść wielu mionów Polaków, pogarsza wizerunek własnej formacji?  Wpisując się w naganny tryb szukania wszelkich możliwych sposobów obstrukcji dla demokratycznie wybranego rządu, kosztem interesu państwa i jego obywateli? Nie starczyło donoszenie nagminne na polski rząd do Brukseli? Do TSUE? Manipulowanie przy protestach posłów, sędziów, osób niepełnosprawnych itp.? Okupacja Sejmu? Teraz robi wszystko, aby utrudnić wybory prezydenckie. Nie wyciąga wniosków, że wszelkie manipulacje nie tylko nie poprawiły wyników sondażowych samej partii, ale także w dużym stopniu przyczyniły się do tragicznych wyników sondażowych ich kandydatki.
  Pan Bóg pokarał Polaków taką opozycją. Za to dał prezent rządzącym. I permanentną od 5 lat klęskę żywiołową w polityce.  

Wykop Skomentuj241
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka